Marihuana to potoczna nazwa kwiatów pochodzących z żeńskich roślin konopi indyjskich. Wszystkie rośliny z tego gatunku charakteryzują się różnymi odmianami, które posiadają w swoim składzie różne profile zawartości substancji biologicznie aktywnych takich jak kannabinoidy, terpeny, flawonoidy i wiele innych.

Wszystkie te substancje mają określone działanie przy ich zastosowaniu. Możemy zatem użyć ich zarówno w celach medycznych jak i “rekreacyjnych” tj. dla poprawy nastroju, łagodnej stymulacji psychofizycznej niewymuszonej potrzebą łagodzenia jakichkolwiek dolegliwości somatycznych. Biorąc to pod uwagę, nie ma różnicy między marihuaną medyczną, a rekreacyjną. Wszystko sprowadza się do tego w jakim celu chcemy jej użyć. Jeżeli używamy jej wyłącznie w celu sprawienia sobie przyjemności, traktujemy tę marihuanę jako rekreacyjną. Jeżeli używamy jej w celu pozbycia się choroby, bądź łagodzenia jej objawów, traktujemy ją jako medyczną. Niemniej jednak możemy wykazać parę znaczących różnic świadczących o tym, czy jest to marihuana wskazana do zastosowań medycznych, czy rekreacyjna używka.

Zawartość substancji w produkcie.

Marihuana medyczna dostarczana pacjentom winna być opatrzona informacją o jej składzie profilowym, deklaracją na temat zawartości poszczególnych substancji oraz ich ilości. Jest to potrzebne lekarzowi i pacjentowi aby dobrać odpowiednią odmianę marihuany do występującego schorzenia. W przypadku marihuany rekreacyjnej też warto znać te informacje ale nie jest to wymagane. W niektórych holenderskich sklepach z marihuaną tzw. Coffeshopach podaje się przybliżoną zawartość dwóch kannabinoidów THC i CBD pomijając szereg innych związków, lub podaje się tylko ogólną informację dotyczącą pochodzenia genetyki danej odmiany. W aptekach konopnych (dispensaries) w USA czy Kanadzie pacjent może poznać dużo bardziej szczegółowe informacje na temat danych odmian.

Standard Produktu 

Marihuana medyczna powinna być zgodna ze standardami i wymogami rynku medycznego. Każda partia kwiatów i przetworów konopi indyjskiej sprzedawanych w aptece powinna charakteryzować się taką samą, lub bardzo podobną zawartością substancji w danym opakowaniu i być zgodna z deklaracją.  Dla przykładu wszystkie kwiaty marihuany produkowanej przez firmę farmaceutyczną Bedrocan zawierają przybliżoną wartość substancji. Kwiaty posiadające inną zawartość są eliminowanie w procesie selekcji. W przypadku marihuany rekreacyjnej różne kwiaty tej samej odmiany mogą zawierać różne wartości danych substancji.

Zanieczyszczenie produktu

W przypadku marihuany medycznej nie można dopuścić do występowania niepożądanych substancji w kwiatach. Nie znajdziemy tam metali ciężkich, pestycydów, pleśni albo innych zanieczyszczeń. Hodowla takiej marihuany prowadzona jest w odpowiednich, kontrolowanych plantacjach. W marihuanie rekreacyjnej takie zanieczyszczenia niestety czasem występują gdyż plantator nie zawsze może zbadać glebę w jakiej uprawa konopie, używa czasem nawozów, lub środków ochrony roślin, które zawierają w sobie groźne dla zdrowia związki.

Źródło pochodzenia

Marihuana używana w celach medycznych jest wiadomego pochodzenia. Znamy producenta i miejsce jej uprawy. W przypadku marihuany rekreacyjnej bardzo często nie mamy jak zweryfikować takich informacji, ponieważ zwykle jej źródło pozostaje nielegalne.

Nie należy też traktować konopi siewnych jako konopi służących do wytwarzania leków, bądź używki. Konopie te nie są bogate w substancje odurzające i lecznicze. Rośliny te całą swoją energię poświęcają na wyprodukowanie mocnego włókna. Niemniej jednak w Polsce z racji braku możliwości uprawy konopi indyjskich firmy produkujące np. oleje CBD muszą posiłkować się uprawami konopi siewnych, z których pozyskują kannabinoidy. Niemniej jednak niedostateczny profil zawartości leczniczych substancji odmian konopi siewnych powoduje, że produkty z nich wytworzone nie są tak skuteczne jak produkty wytworzone z konopi indyjskich.

Jakub Gajewski

1 komentarz
  1. Kamil 8 miesięcy temu

    Nie znam się na CBD itp. , ale jestem chemikiem

    Dla mnie to jest proste
    prowadzenie ekstrakcji przy zawartości substancji pożądanych na poziomie 10-30% to szybka i przyjemna robota (krótki proces oczyszczania lub można go pominąć, po odparowaniu rozpuszczalnika)

    ale przy konopiach siewnych zawartość CBD, THC itd. według Polskich przepisów powinna być na poziomie śladowym
    z takiego czegoś więcej się śmieci “wyciągnie” niż pożądanej substancji
    chyba że rozpuszczalnik byłby wyjątkowo selektywny
    a tutaj zacząłby się wywód na temat szkodliwości śladowych ilości rozpuszczalnika w oleju.
    A tak serio nigdy w 100% chyba się nie da usunąć (chyba że skroplony gaz, ale i tak zostanie śladowa ilość, która podczas obniżania ciśnienia nie będzie wstanie “uciec” z oleju)

    ps rozpuszczalnik to każda subst. stosowana do ekstrakcji (od etanolu, skroplonych gazów do BTX i innych)

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

Nie ma nas aktualnie przy komputerze, ale nie krępuj się, napisz do nas!

Wysyłanie
Sadzić, Palić, Zalegalizować!        |        WolneKonopie.org © 2018  -  "Made on blunt." -  underground.  
lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

lub

Create Account