Berliński mur prohibicji zaczyna rozpadać się na naszych oczach.

Dzięki demokracji bezpośredniej legalizacja marihuany staje się realna, wszystko zdaje się kończyć tam gdzie się rozpoczęło – w Stanach Zjednoczonych.

W stanach Kolorado i Waszyngton decyzje już zapadły – marihuana jest legalna, wkrótce legalna będzie także jej produkcja i dystrybucja. Obecnie aż 58% populacji amerykanów uważa, że tak powinno być, marihuana powinna zostać zalegalizowana.

Były prezydent Jimmy Carter zdążył już wyrazić swoje poparcie dla zmian w dwóch wspomnianych stanach, powiedział:

Jestem za tym. Myślę, że to jest ok. Niektórzy zaczęli już nawet zastanawiać się nad zmianą prawa federalnego, tak, by pozwalało ono na posiadanie marihuany przynajmniej tam, gdzie jest legalna w świetle prawa stanowego.

Prezydent Obama przyznał, że Stany Zjednoczone nie są w stanie wygrać z rekreacyjnymi użytkownikami, dodał, że władza ma ważniejsze sprawy na głowie..

Pod wpływem wydarzeń w Kolorado i Waszyngtonie debata nad legalizacją marihuany dla celów medycznych i rekreacyjnych znowu ożyła. Oto kolejne 7 stanów, w których legalizacja w najbliższym czasie jest najbardziej prawdopodobna:

Oregon

Referendum w sprawie legalizacji odbyło się tu w tym samym czasie, co w Kolorado i Waszyngtonie. Zabrakło niewiele, zwolennicy przegrali z wynikiem 46%. Do porażki przyczyniła się słaba mobilizacja aktywistów, którym ledwo udało się doprowadzić do referendum, nie udało się im jednak pozyskać wystarczających środków na promocję swojej idei. W Waszyngtonie zwolenników wspierali miliarderzy tacy jak George Soros, czy Peter Levis.

Portland, największe miasto w Oregonie, położone jest nad rzeką Columbia przy drugim jej brzegu zaczyna się stan Waszyngton. Przywódcy Oregonu będą czuli oddech sąsiadów, m.in. pod presją narkoturystów, jeszcze niejednokrotnie zastanowią się nad wprowadzeniem regulacji dotyczących marihuany. Niewątpliwie dodatkowo zmobilizują ich przychody, jakie wkrótce stan Waszyngton zacznie czerpać z legalnej marihuany. Zwolennicy regulacji dostępu do marihuany z Oregonu zgodnie twierdzą, że nie wypowiedzieli jeszcze ostatniego słowa, za przykład podają Kolorado, gdzie pierwsze referendum za legalizacją w 2006 roku również zakończyło się porażką.

Kalifornia

Do niedawna stan ten przywoływany był jako wzór do naśladowania pod względem liberalizacji przepisów dotyczących marihuany. Już w 1996 roku zdecydowano się na legalizację marihuany dla celów medycznych, był to pierwszy krok rewolucji, która swym zasięgiem objęła wkrótce 18 stanów i Dystrykt Kolumbii. Dostęp do medycznej marihuany jest bardzo łatwy, niemal nikt zdecydowany nie odchodzi od lekarza bez odpowiedniej recepty.

Już w 2010 roku głosowano nad Proposition 19, w której zawarto zapisy legalizujące marihuanę i nakładające nań podatek. Referendum niewielką przewagą wygrali przeciwnicy zmian (53-47). Wprowadzono depenalizację marihuany, za jej posiadanie wprowadzono mandaty o wysokości 100$. W kolejnym, 2011 roku odnotowano znaczny spadek przestępczości, ilość ujawnionych przestępstw wśród nieletnich spadła nawet o 20%. Amanda Reiman, która zajmuje się adwokacją na rzecz racjonalnej polityki odnośnie marihuany przypuszcza, że kolejne, zwycięskie referendum odbędzie się przy okazji wyborów prezydenckich w 2016 roku, gdy więcej młodzieży będzie mogło oddać swoje głosy. Ekonomia może jednak przyśpieszyć ten proces, sukces ekonomiczny, jakim jest opodatkowana marihuana w Waszyngtonie i Kolorado nie przejdzie w Kalifornii bez echa. Władze stanu kuszone dochodami z podatków od marihuany mogą zainicjować debatę dużo szybciej. Demokraci mają tu większość, zaś gubernator Brown zdecydowanie bronił niegdyś prawa do legalizacji i nieingerencji władz federalnych.

Nevada

Czy jest to hazard, czy prostytucja, w Nevadzie pewnie jest to legalne. Stan ten słynie z regulowania i nakładania podatków na to, co w innych stanach i państwach jest zabronione. Próby legalizacji już były, referendum w 2006 roku przegrane wynikiem 44-56. Wielu przyznaje, że w tym stanie legalizacja jest tylko kwestią pytań: jak i kiedy? Aktywiści z Klorado przyznają, że gdyby Nevada zdecydował się na referendum w ubiegłym roku, jego powodzenie miałoby tam większe szanse niż w ich Kolorado. Przywódcy polityczni stanu przyznają, ze regulacja i opodatkowanie konopi są w Nevadzie nieuniknione.

Rhode Island

Obserwatorzy uważają, że będzie to pierwszy stan, w który marihuana nie będzie zalegalizowana na skutek referendum, lecz z inicjatywy ustawodawców stanowych. Jeszcze w czerwcu 2012 roku przeprowadzili oni depenalizację, wprowadzając za posiadanie marihuany mandaty w wysokości 150$. Szacuje się, że rynek marihuany w tym stanie może generować dla państwa zyski rzędu 30 milionów dolarów rocznie. Politycy niemal zgodnie przyznają, że wcześniejsza polityka zawiodła.

Maine

Ustawodawcy w tym stanie zdają się prowadzić wzmożone prace by uprzedzić obywateli. Prawdopodobnie chcą by ustawa legalizująca stworzona była przez nich, nie przez zwolenników, którzy wprowadzą ją w referendum. Taka odgórna ustawa będzie zapewne bardziej rygorystyczna i zarazem bardziej rentowna dla kasy stanu. Republikanka Diane Russell z Portland przyznała:

Obywatele w tej kwestii wyprzedzają polityków

dodaje, że w przeciągu zaledwie kilku wcześniejszych tygodni zauważyła zmiany w postrzeganiu tego problemu przez ludzi wywołane między innymi sprawą Kolorado i Waszyngtonu.

Alaska

Do niedawna stan ten uchodził za swoisty raj dla palaczy. Precedens Sądu Najwyższego z 1975 roku w trosce o konstytucyjną ochronę prywatności sprawił, że posiadanie niewielkich ilości marihuany w domach przestało być uznawane za przestępstwo. Zezwolono na posiadanie w domach do czterech uncji (ponad 100g) oraz do 24 roślin. Po przegranym referendum legalizacyjnym w 2004 roku (wynik 56-44) ustawodawcy chcieli wręcz zaostrzyć prawo i w 2006 roku wyszli z inicjatywą bezwzględnego zakazu dla marihuany, jednak wspominany precedens im na to nie pozwolił. Wciąż trwają niestety starania o zmniejszenie dozwolonych ilości. Jeśli legalizacja odniesie pozytywny skutek ekonomiczny i społeczny w niedalekim Waszyngtonie lub zdecyduje się na ten krok kanadyjski stan Kolumbia Brytyjska (legalizacja jest tam brana pod uwagę) kolejna próba legalizacji na Alasce może zakończyć się sukcesem.

Vermont

W ciągu 2011 roku unormowano tam zapisy dotyczące medycznej marihuany, która dostępna jest teraz w kontrolowanych przez władzę aptekach. Gubernator Peter Shumlin, który starając się o reelekcję w listopadzie 2012 roku powoływał się na wprowadzenie dekryminalizacji po raz kolejny objął swój urząd. Miasto Burlington w tym samym czasie w referendum (70-30) zdecydowało się na odstąpienie od zakazu i restrykcji. Legalizacja jest więc prawdopodobna również i w Vermont.

źródła:

Rolling Stone (US)

http://www.cannabisnews.org/the-next-seven-states-to-legalize-pot/2012/12/20

Tags:
0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Sadzić, Palić, Zalegalizować!        |        WolneKonopie.org © 2020  -  Made on blunt. -  underground.  
lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

lub

Create Account