Nie ulega wątpliwości, że problem zażywania środków odurzających i psychotropowych przez ludzi, potocznie nazywanych narkotykami, czyli narkomania, jest jednym z największych problemów z jakimi musi sobie radzić dzisiejsze społeczeństwo. Narkotyki towarzyszą ludzkości od wielu lat, z czasem zmieniają się substancje, sposób ich przyjmowania jednak pozostają one częścią kultury.

Problem narkomanii

Nie jest wiadomo dlaczego, pomimo wynikających z tego licznych negatywnych skutków, nierzadko zagrożeń zdrowia i życia, ludzie nadal decydują się na zażywanie takich substancji. Wiadome jest natomiast, ze narkotyki istnieją, ludzie po nie sięgają i nie odnaleziono do tej pory sposobu na to, by ochronić przed nimi ludzkość. Politycy, służby bezpieczeństwa, specjalne organizacje szukają sposobu na walkę z uzależnieniami, jednak nadal dotyczy ona ogromnej części populacji. Wyeliminowanie ich jest niemożliwe, dowodami na to mogą być próby prohibicji alkoholowej w Ameryce w XX wieku oraz spotykane do tej pory systemy penalizujące narkotyki. Niezależnie od tego jak wysokie kary grożą za ich posiadanie oraz jakie konsekwencje prawne się z tym wiążą nie sprawia to, że narkotyki przestają istnieć. Nie sprawia to nawet, że jest ich mniej. Niesie natomiast szereg negatywnych konsekwencji. Największe problemy związane z narkotykami dotyczą osób młodych. W mojej pracy zastanowię się dlaczego tak się dzieje oraz w jaki sposób można by było walczyć z tym problemem. Przez wiele lat politycy, służby bezpieczeństwa, powołane organizacje szukają sposobu na walkę z narkotykami. Stosowana do tej pory w Polsce polityka antynarkotykowa, której głównym składnikiem jest prohibicja, jest nieskuteczna i pozostawia za sobą wiele szkód społecznych, zdrowotnych, ekonomicznych.

Aby wiedzieć jak dużej liczby młodzieży w szkołach średnich dotyczy problem narkomanii i jaką wiedzę nastolatkowie posiadają na ten temat sporządziłam ankietę, która wypełniali uczniowie szkół średnich. Z wyników ankiety najbardziej znaczące były odpowiedzi dotyczące zażywania narkotyków chociaż raz w swoim życiu: do zażywania marihuany przyznało się 36,7% nastolatków, środków uspokajających i nasennych bez wskazań medycznych 21,7%, a do amfetaminy 17,9%. Okazuje się, że co 3 nastolatek miał styczność z marihuana, a co piąty sięgnął po inne narkotyki. Porównując wyniki przeprowadzonej przeze mnie ankiety z wynikami badań jakie widnieją w internecie można powiedzieć, że są do siebie bardzo zbliżone. Dla porównania raport z badań ESPAD finansowanych przez Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii oraz Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych dostępny na stronie internetowej: http://s-trojmiasto.pl/download/ESPAD.pdf wskazują, że 38% uczniów klas drugich szkół ponadgimnazjalnych sięgało po marihuanę lub haszysz, a 25% po leki uspakajające lub nasenne bez przypisu lekarza. Wśród środków z jakimi nastolatkowie mają styczność znajdowały się również ekstazy czy LSD, choć te przypadki były rzadsze. Poza pytaniami o zażywanie pojawiły się inne pytania dotyczące narkotyków. Ponad połowa ankietowanych odpowiedziała, że bliskie im osoby zażywały narkotyki oraz, że są one łatwo dostępne, zdecydowana większość uważa narkomanię za poważny problem społeczny, jednak 68,9% uważa, że sporadyczne zażywanie nie jest groźne. Dużym problemem okazało się to do kogo młodzi ludzie zgłosili by się po pomoc w razie problemów z narkotykami, zdecydowana większość zwróciłaby się do swoich kolegów, tylko nieliczne osoby odpowiedziały, że rodzice lub telefon zaufania. Nikt ze 106 ankietowanych osób nie potrafił prawidłowo uporządkować narkotyków pod względem ich właściwości uzależniających oraz śmiertelności z powodu zażywania.

Analizując te wyniki nasuwa się wniosek, że młodzież nie posiada wiedzy na temat narkotyków, jednak ma z nimi styczność i zażywa je. Młodzieży wpajane jest, że narkotyki są złe (potwierdza to pytanie o narkomanię jako problem społeczny), jednak nie mają wiedzy na temat działania, szkodliwości oraz śmiertelności konkretnych substancji. Z tego powodu szukając odpowiedzi na pytanie jak, jako przyszły pedagog, mogłabym pomóc społeczeństwu z problemem dotyczącym środków uzależniających, uznałam, że ważne jest aby młodzież miała dostęp do edukacji w tym zakresie. Podczas przeprowadzania ankiety w kilku klasach nauczyciele pozwolili na dyskusję na ten temat. Uczniowie mówili, że wiedzę na temat narkotyków posiadają głównie od kolegów oraz z mediów. W szkołach problem ten jest poruszany na lekcjach wiedzy o społeczeństwie, wychowaniu do życia w rodzinie oraz lekcjach wychowawczych, lecz uczniowie nie potrafią powtórzyć co zapamiętali z takich lekcji i jednomyślnie mówią, że nie uważają tych wiadomości za adekwatne oraz przydatne. Potwierdza to fakt, że nie potrafią odpowiedzieć na konkretne pytania dotyczące wiedzy na ten temat. Skoro nauczyciele nie mający odpowiedniego przygotowania wpajają uczniom, że narkotyki są złe „bo tak”, mówiąc, że szkodzą, uzależniają i prowadza do degradacji, nie tłumacząc w jaki sposób i dlaczego, a młodzi ludzie przychodząc na imprezy, gdzie spora liczba osób zażywa różne środki i nie widzą ich szkodliwości dochodzą do wniosku, że nauczyciele chcą jedynie wywołać w nich strach. Zamiast konkretnej wiedzy otrzymują w szkołach dawkę negatywnych emocji.

Jako główne powody dla których młodzież sięga po różnego rodzaju substancje podaje się wpływ grup, presję znajomych, modę oraz ciekawość. Chcą oni sami przekonać się co dają narkotyki, a kiedy okazuje się, że dzięki nim lepiej się bawią, są uważani za „fajniejszych”, nie widzą powodów do wystrzegania się ich.

Subkultura narkotykowa.

Pojęcie subkultury narkotykowej jest bardzo trudne do zidentyfikowania. Można się mu przyjrzeć z kilku perspektyw. Pierwsza to przypisanie konkretnej subkulturze zażywanie narkotyków jako jej cechę. Np. hippisi kojarzeni są z substancjami halucynogennymi, bezdomni z alkoholem, a hip hopowcy z paleniem marihuany. Narkotyki są jednak jedynie jednym z elementów ich subkultury, który może się pojawić, ale nie musi. Nie możemy więc nazywać konkretnej subkultury subkulturą narkotykową tylko dlatego, że część jej członków może sięgać po substancje odurzające.
Druga perspektywa tworzy oddzielną subkulturę narkotykową. Czy można jednak określić jakąkolwiek grupę społeczną jako subkulturę narkotykową? Osoby zażywające narkotyki skrajnie różnią się zarówno pod względem kulturowym jak i bytowym.

„Środowisko narkomańskie nie jest już jednorodnym tworem subkultury, lecz konglomeratem wielu subkultur funkcjonujących w różnorodnych środowiskach. Trudno wyobrazić sobie nawet próbę znalezienia wspólnego punktu odniesienia dla osoby przyjmującej narkotyki(…)” Mirosława Straburzyńska

Wynika to z faktu, że ludzie zażywający narkotyki mają jedną wspólna cechę, która jest właśnie zażywanie tych środków. Poza tym różnić się mogą pod każdym względem. Narkotyki zażywają ludzie niezależnie od wieku, płci, zajmowanego stanowiska, wykształcenia, poglądów czy statusu materialnego. Nie ma znaczenia czy jest to mieszkaniec wsi, miasteczka czy aglomeracji. Nie jest w takim razie możliwe aby precyzyjnie określić subkulturę narkotykową.

Subkultura narkotykowa jednak istnieje w świadomości społeczeństwa. Choć nie można jej wyróżnić jako konkretnej grupy społecznej to można przyjąć, że do subkultury narkotykowej należy każda osoba uzależniona od środków odurzających, osoby zażywające je w celach niemedycznych, oraz rodziny i bliscy osób z problemem narkotykowym.

Jaka jest rola pedagoga w obliczu problemu narkomanii.

Przez długi czas zdobywałam wiedzę o środkach odurzających i psychoaktywnych, o profilaktyce, terapii uzależnień oraz redukcji szkód. Jako przyszły pedagog mam w obowiązku starać się uchronić młodzież, czyli grupę społeczną najbardziej narażona na inicjację narkotykową, przed negatywnymi skutkami zażywania środków odurzających. Świat wolny od narkotyków nie istnieje, powinniśmy starać się więc o świat, który jest świadomy zagrożenia i redukuje szkody wynikające z tego globalnego problemu. Głównym czynnikiem profilaktyki uzależnień powinna być edukacja narkotykowa.

Pedagodzy powinni być osobami, które w trosce o przyszłość swoich wychowanków starają sie wyedukować ich jak najlepiej, przekazywać wiedze w celach profilaktycznych. Pedagog powinien być osobą, która chroni przed problemem, a kiedy takowy zaistnieje pomaga go rozwiązać.

Ponieważ na dzień dzisiejszy pedagodzy nie są wystarczająco przygotowani do tego aby edukować młodzież w tym zakresie powinien powstać system edukacji narkotykowej, który w pierwszej kolejności szkoliłby specjalistów w tym temacie, aby realizowali oni programy profilaktyczne w szkołach.

Jak mógłby wyglądać system edukacji narkotykowej.

Edukacja narkotykowa sprawiłaby, że w szkołach uczniowie mieliby dostęp do konkretnych i pewnych informacji na temat narkotyków, ich działania oraz szkodliwości. Informacje te powinny być przekazywane uczniom szkół średnich ponieważ to w tym okresie uczniowie najwięcej eksperymentują z takimi substancjami. Młodzi ludzie w tym wieku są wystarczająco dojrzali aby móc dokonywać najlepszych dla siebie wyborów, aby móc oceniać na podstawie wiedzy jaką posiadają. Zajęcia takie powinny być prowadzone w sposób ciągły, przez osoby specjalnie przygotowane, a ich treść odpowiednio dostosowana do grup wiekowych. Wiedza jaka miałabym być przekazywana musiałaby być wiarygodna, podparta badaniami naukowymi, wykorzystywane materiały muszą być realistyczne. Osoba prowadząca takie zajęcia musi być obiektywna, mieć nie tylko odpowiednią wiedzę, ale być również osobą potrafiącą rozmawiać z młodzieżą, słuchać ich, nie przedstawiać tematu w sposób przesadnie negatywny oraz nie używać form nakazujących czy karzących. Odpowiedni sposób rozmowy nie odstraszy, a zapewni wiarygodność prowadzącego.

Nastolatków przyciągają prawie każde rozmowy na temat narkotyków, podobnie jak inne tematy tabu, jak seks czy hazard. Mają oni potoczna wiedzę, która wymaga sprostowania i uporządkowania. Ich ciekawość może się wyrażać w pytaniach jakie chcą zadać na ten temat. Rozmowy takie mogą pomóc dotrzeć do młodzieży, w niektórych przypadkach może się też okazać, że pomogą nie tylko w profilaktyce ale i tym osobom, które już mają styczność, a nawet problemy w związku z narkotykami. Dało by to możliwość zaczerpnięcia wiedzy na temat wpływu narkotyków na ciało oraz umysł młodych ludzi, zamiast straszyć i grozić tłumaczyło by jakie istnieje zagrożenie oraz jak sobie radzić w konkretnych sytuacjach. Ważne jest aby dotrzeć do młodzieży i wytłumaczyć im realne powody dla których narkotyki są szkodliwe, nie może ich przestrzegać sam fakt o nielegalności. Zgodnie z maksymą „zakazany owoc najlepiej smakuje” fakt, że środki odurzające są dostępne od lat 18 lub nielegalne w ogóle nie powstrzymuje od sięgania po nie, a wręcz może być wyrazem buntu, który w wieku dorastania jest powszechnym zjawiskiem.

Program antynarkotykowy, który miałby powstać nie może nastawiać się na same negatywne skutki korzystania z substancji odurzających. Aby był wiarygodny musi mówić również o tych przypadkach, w których zażywanie narkotyków miało rezultat pozytywny. Jednym z takich przykładów jest wykorzystywanie środków w celach medycznych, jak np. legalna w wielu państwach medyczna marihuana, która okazuje się pomocna dla osób chorujących m.in. na stwardnienie rozsiane, jaskrę czy glejaka mózgu. Innym z przykładów może być twórczość artystów zażywających narkotyki, na co istnieje wiele dowodów, nie tylko wśród kojarzonych z narkotykami muzyków ale również np. w literaturze. Ważne jest to ponieważ nastolatkowie mogą czuć się oszukani kiedy dowiedzą się, że większość z ich europejskich sąsiadów kupuje produkty z konopi indyjskich w aptece, polski wieszcz narodowy Adam Mickiewicz zażywał opium, a Stanisław Ignacy Witkiewicz wydał dzieło nazwane „Narkotyki”, w którym opisuje jak działanie konkretnych substancji wpływa na jego percepcję i twórczość. Oczywiste jest, że nikt nie chce w ten sposób usprawiedliwiać, zachęcać czy też propagować narkotyków, jednak trafić do młodych ludzi najlepiej jest poprzez szczerość i budowanie zaufania. Skoro dotychczasowe próby walki z narkomanią nie dają oczekiwanych skutków warto się zastanowić czy polityka strachu, zakazów i negatywnych emocji jest właściwa.

Wszyscy jesteśmy zwolennikami abstynencji młodych ludzi oraz eliminacji ze społeczeństwa środków zagrażających życiu. Program edukacji antynarkotykowej musi brać pod uwagę zdolność młodych ludzi do podejmowania słusznych i odpowiedzialnych decyzji. Może kiedy będą świadomi łatwiej im będzie uchronić się od nadużywania narkotyków i sprawić, że będą bezpieczniejsi.

Wpływ uwarunkowań kulturowych na subkulturę narkotykową.

Kultura danego społeczeństwa może mieć wpływ na ogólne pojmowanie jakiegoś problemu, może ogarniać całe zorganizowane zachowania danego społeczeństwa. Od uwarunkowań kulturowych wiele zależy. Wydaje się, że zabójstwo czy samobójstwo jest przez każdego uważane za czyn niezgodny z moralnością, czyn zasługujący na potępienie. Może się jednak okazać, że w kulturze danego społeczeństwa zabójstwo odpowiednio usprawiedliwione jest dopuszczalne, np. w obronie własnej, zabójstwo aby ukrócić cierpienie. Niektóre zachowania, które w danej kulturze istnieją od lat i są w niej silnie zakorzenione z perspektywy innej kultury mogą wydawać się czymś dziwacznym, nie do przyjęcia. Niekiedy kultura może być odrealniona, wierzenia, emocje i wartości jakie w danej kulturze są akceptowane i wyznawane mogą być sprzeczne z logika i nauka, ale jednak mają miejsce. Wpływ kultury na funkcjonowanie społeczeństwa jest więc bardzo duży. To kulturowo zakorzenione poglądy sprawiają, że wyznajemy dana religię nawet jeśli w nią nie wierzymy, dostosowujemy się do norm społecznych choć są one niezgodne z naszymi przekonaniami.

Można uznać, że każde zażywanie środków odurzających oraz psychoaktywnych w celach niemedycznych nie jest zjawiskiem pozytywnym. Jednak w zależności od panującej kultury, wyznawanej wiary, ograniczeń prawnych środki takie przyjmują inny status i są inaczej traktowane. Społeczeństwo często kreuje własny pogląd na subkultury narkotykowe. Jako główny przekaźnik informacji i zarazem istotny czynnik kulturotwórczy można uznać media. W dzisiejszych czasach media potrafią wykreować światopogląd który przyjęty przez społeczeństwo stanie się częścią jego kultury. Istotna role w tym procesie odgrywają autorytety.

W naszej kulturze pojawiło się określenie „narkofobia” (nowołac. phobia „stany lęku u neuropatów”). Nazywa się tak osoby, które z irracjonalnych powodów boją się narkotyków, rozmowy o nich. Postawę tą reprezentuje znaczna część polskich polityków, osób publicznych czego skutkiem jest podzielanie takich poglądów przez część społeczeństwa. Ludzie uważają, że osoby, które zażywają narkotyki to osoby gorsze, na marginesie społecznym, które trzeba karać . Często zapomina się, że osoby uzależnione to osoby chore, wymagające troski i opieki medycznej. Zapominamy też lub nie wiemy, że użytkownicy oraz osoby uzależnione to dwie oddzielne kategorie.

Funkcjonujący w kulturze obraz narkomana jako osoby popełniającej czyny karalne (kradzieże, rozboje), często zarażonej chorobami (np. wirus HIV), a więc osoby niebezpiecznej, mogącej wyrządzić krzywdę drugiej jednostce sprawia, że społeczeństwo zamyka się na rozmowy na temat narkotyków. W ten sposób subkultura narkotykowa jest marginalizowana, ludzi, których do niej należą z góry traktuje się jako jednostki wykluczone społecznie, stygmatyzuje się ich. W skutek tego osoby, których dotyczy problem, jeszcze bardziej odosobniają się od społeczeństwa, jest im trudno mówić o swoich problemach, nie wiedzą do kogo zgłosić się po pomoc.

Na świecie od kilkudziesięciu lat pojawiają się coraz nowsze badania naukowe dotyczące przeciwdziałania narkomanii i coraz więcej wyników jest przyjmowanych i zatwierdzanych przez międzynarodowe organizacje zajmujące się zdrowiem, w tym przede wszystkim Światowa Organizacja Zdrowia (WHO – ang. World Health Organization). Według najnowszego stanu wiedzy redukcja szkód oparta na racjonalnej polityce narkotykowej, dekryminalizacji narkotyków oraz metodach substytucyjnych jest najskuteczniejszym sposobem na opanowanie sytuacji jaka dzieje się na świecie przez negatywne skutki zażywania narkotyków.

Iniekcyjne przyjmowanie narkotyków jest jedną z najczęstszych dróg rozprzestrzeniania się wirusa HIV. Problemy te stały się nierozłączne. Wszelkie badania dotyczące rozprzestrzeniania się wirusa HIV wskazują na zależność tego czy osoba zakażona przyjmuje dożylnie narkotyki. Szacuje się, że w Rosji 75% osób zakażonych wirusem HIV to osoby przyjmujące narkotyki dożylnie, w Polsce mówi się o 56%. Sojusz Agend Narodów Zjednoczonych ds. AIDS prognozuje, że do 2020 roku w krajach najbardziej dotkniętych ta chorobą aż 68 milionów ludzi umrze przedwcześnie na AIDS.

Kolejnym ważnym faktem jest medyczna marihuana. Istnieje lista chorób, których objawy łagodzą konopie indyjskie, pomaga znosić towarzyszący im ból lub nawet leczy je zupełnie. Osoby chorujące na stwardnienie rozsiane dzięki medycznym zastosowaniom tej rośliny mogą funkcjonować, sprawia to, że mogą godniej żyć, objawy ich choroby są łagodzone. Delta 9-thc, czyli główny składnik marihuany, o nietoksycznym stężeniu zabija jedną z najbardziej ciężkich odmian raka – glejaka mózgu pozostawiając zdrowe komórki nietknięte.

W Polsce zarówno program redukcji szkód jak i medyczne zastosowanie marihuany nie mogą być realizowane. Głównym tego powodem są uwarunkowania kulturowe. Przekonania ludzi o tym, że marihuana jest szkodliwym narkotykiem sprawia, że osobom chorym odmawia się podawania lekarstwa.

Wpływ uwarunkowań kulturowych na edukację narkotykową.

Edukacja narkotykowa to kolejny aspekt, który nie jest możliwy do realizowania w Polsce ze względu na uwarunkowania kulturowe. Edukacja narkotykowa jest koniecznym elementem profilaktyki. Dzięki niej młodzi ludzie mieliby dostęp do rzetelnej, specjalnie uporządkowanej wiedzy. Społeczeństwo jest przekonane, że mówienie otwarcie o narkotykach, o tym jak działają i jak je bezpiecznie stosować, jak reagować kiedy ktoś przedawkuje przy nas narkotyki sprawi, że młodzież będzie zachęcona do zażywania takich środków. Według większości Polaków narkotyki są tematem tabu, w domach nie mówi się o tym, większość rodziców uważa, że problem ten nie dotyczy i nigdy nie będzie dotyczył ich dzieci. Choć badania wskazują, że pogląd ten jest nieprawdziwy i co trzeci polski nastolatek sięga po nielegalne środki odurzające.

Wiedza potoczna, która jest wynikiem oddziaływania kultury staje się głównym wyznacznikiem norm i reguł panujących w społeczeństwie. To nie nauka odgrywa w tym przypadku decydującą rolę a wierzenia i poglądy większości społeczeństwa. Polityka w naszym państwie musi dostosowywać się do kulturowych przekonań ponieważ tylko to gwarantuje głosy wyborców. Stawanie naprzeciw kulturze, nawet jeśli podparte argumentami naukowymi, jest ryzykiem, na które niewielu polityków jest w stanie się odważyć. Dlatego, pomimo przesłanek z innych krajów, pomimo wielu badań, eksperymentów i publikacji na ten temat w naszym państwie narkotyki nadal są penalizowane, a prawdziwa, szczera edukacja narkotykowa jest czymś z czym większość Polaków nie jest w stanie się pogodzić.

Dopiero od niedawna temat ten jest poruszany w mediach oraz na scenie politycznej w sposób różniący się od dotychczasowego, a więc różniący się od podejścia narkofobicznego. Zbyt mało czasu minęło, żeby możliwe było dostrzeżenie zmian w poglądach społeczeństwa. Jednak jest to pewnego rodzaju krokiem w tym kierunku. Zmiana ta jednak musi nastąpić przede wszystkim w kulturze. Dlatego bardzo ważne jest docieranie do ludzi oraz uświadamianie. Zmiana kulturowa jest kwestią trudną do badania i kontrolowania pod względem teoretycznym i metodologicznym. Zmiana jest odejściem od pierwotnego stanu równowagi i przystosowania, wiążącym się z utratą spokoju panującego pierwotnie w społeczeństwie. Jednak aby móc chronić oraz pomagać społeczeństwo musi na taka zmianę się przygotować. Dużą role w kreowaniu podejścia do narkotyków, które jest zgodne z aktualnym stanem wiedzy odgrywają media oraz autorytety. Coraz częściej zarówno w prasie jak i w telewizji można spotkać się z dopuszczaniem do głosu osób będących specjalistami w tej dziedzinie.

Być może w przyszłości w szkołach pojawi się taki przedmiot jak „edukacja narkotykowa” do której dostęp będą mieli uczniowie szkól gimnazjalnych oraz ponadgimnazjalnych. Mam nadzieję, że będą mogła kiedyś zbadać skuteczność takiego programu edukacyjnego, który będzie jednolity w całym kraju, a wiedza, która będzie w nim zawarta będzie wiedzą podpartą rzetelnymi badaniami naukowymi.

Autor tekstu: Oliwia Czerwczak

Tags:
0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Sadzić, Palić, Zalegalizować!        |        WolneKonopie.org © 2020  -  Made on blunt. -  underground.  
lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

lub

Create Account