Kanabidiol promowany jest jako magiczny eliksir, lekarstwo na wszystko, dostępne w formie kulek do kąpieli, przysmaków dla zwierząt czy nawet farmaceutyków. Może jednak jest to w końcu odpowiedź na niepokój, który odczuwamy w dzisiejszych czasach…?

Trudno powiedzieć, w którym dokładnie momencie CBD będące pochodną marihuany przestało być demonizowane, a kiedy stało się ogólnie akceptowanym lekarstwem. Być może było to w styczniu, kiedy Mandy Moore, kilka godzin przed Złotymi Globami, powiedziała Coveteurowi, że eksperymentuje z olejem CBD, aby złagodzić ból spowodowany noszeniem wysokich obcasów. Być może było to w lipcu, gdy Willie Nelson wprowadził linię ziaren kawy o nazwieCBD, zwaną Willie’s Remedy. „To moje dwie z moich ulubionych rzeczy, połączone ze sobą w idealny sposób”. A może było to wcześniej w tym miesiącu, kiedy dr Sanjay Gupta udzielił oficjalnego poparcia dla CBD na łamach „The Dr Oz Show”. „Myślę, że mówimy w tym przypadku o legalnym lekarstwie” – powiedział. „O czymś, co może naprawdę pomóc ludziom”.

Pojawia się więc pytanie: Czy jest to początek nowego, cudownego lekarstwa, czy cały ten szum medialny oznacza, że osiągnęliśmy już szczyt możliwości CBD?

Tak czy inaczej, trudno byłoby napisać bardziej zbawienny scenariusz dla dzisiejszego społeczeństwa. Biorąc pod uwagę fakt, że CBD leczy niezwykle różnorodne dolegliwości, takie jak stany zapalne, bóle, trądzik, lęki, bezsenność, depresję, zespół stresu pourazowego, a nawet nowotwory, warto rozważyć, czy ta naturalna pochodna marihuany pozbawiona właściwości psychotropowych reprezentuje niezastąpione lekarstwo na XXI wiek. Pokrywy lodowe topnieją, a społeczeństwo staje się coraz bardziej podzielone. Czy można się wiec dziwić, że tak wiele osób sięga po skuteczne rozwiązanie?

„CBD jest naturalnym odpowiednikiem Bitcoina z 2016 r.” – podsumował Jason DeLand, nowojorski dyrektor ds. Reklamy, członek zarządu Dosist, firmy konopnej z Santa Monica w Kalifornii produkuącej jednorazowe Vape Pen’y zawierające CBD.

Cannabis dla niepalących

Ciężko zrozumieć tempo rozwoju CBD, które pojawia się już w zasadzie wszędzie – w kulkach do kąpieli, lodach czy  przysmakach dla zwierząt. Rok temu można było być błogo nieświadomym istnienia CBD. Dziś, szum medialny wokół kannabidiolu porównywany jest z nagłym odkryciem jogi. Albo penicyliny. A może nawet tlenu.

Mimo tego pytasz: co to jest CBD? Wiele osób wciąż nie ma pojęcia. CBD to skrót od kannabidiolu, związku chemicznego występującego w konopiach indyjskich. W przeciwieństwie do jego bardziej znanego kannabinoidowego kuzyna THC (tetrahydrokannabinolu), CBD nie posiada właściwości psychoaktywnych.

Co nie znaczy jednak, że czujesz się zupełnie normalnie, gdy go stosujesz.

Krople CBD produkowane przez nowojorski start-up PlantPeople. Produkt ma na celu łagodzenie stresu, zmniejszenie bólu i poprawę zdolności poznawczych. Jules Davies

Użytkownicy mówią o tzw. „body high”, czyli fizycznym odczuwaniu odprężenia ciała, który różni się od tego, co odczuwa umysł. „Fizycznie, jest to uczucie porównywalne z ciepłą kąpielą i pozbyciem się napięcia” – powiedział Gabe Kennedy, 27-letni założyciel nowojorskiej firmy Plant People sprzedającej kapsułki i oleje CBD.

Porównując to do odczuć towarzyszącym intensywnej medytacji lub sesji jogi, Kennedy dodał, że blask CBD wywołuje „synergiczne efekty niższego rzędu” w kategoriach powiązań społecznych. „W towarzystwie innych osób jestem bardziej obecny i uważny, a także bardziej kreatywny i otwarty” – powiedział. „Co więcej, mało prawdopodobne jest, że znajdziesz się potrzebie podgrzania w mikrofalówce mrożonego burritos o północy po zażyciu CBD, w przeciwieństwie do marihuany.”

Takie pseudo-religijne rozmowy powszechne są obecnie wśród wyznawców CBD.

„Jestem 30-letnim mężczyzną, który nie doświadczył ani jednego dnia wolnego od lęku w całym dorosłym życiu” – napisał jeden z użytkowników na forum poświęconym CBD na Reddicie na początku tego miesiąca. „Około 3 tygodnie temu zacząłem stosować 10% olej CBD i nie potrafię nawet opisać, jak niesamowicie się czuję. Po raz pierwszy od 15 lat jestem szczęśliwy i nie mogę doczekać się życia do późnej starości.

Takie opinie sprawiają, że CBD wydaje się idealnym lekarstwem na nasze czasy. Każda epoka kulturowa charakteryzuje się zdefiniowaną chorobą psychologiczną. Oznacza to również, że każda epoka ma swój sztandarowy narkotyk. Rozpaczliwa era powojenna dała początek modzie na środki uspokajające, co przejawia się m.in. w powojennej muzyce rozrywkowej („Mother’s Little Helper” – The Rolling Stones) oraz bestsellerach („Dolina lalek” autorstwa Jacqueline Susann). Recesyjne lata dziewięćdziesiąte doprowadziły do ​​wybuchu lęku i niepokoju wśród pokolenia X, masowej żałoby po Kurtcie Cobainie i kulturowej obsesji na punkcie wchodzących na rynek antydepresantów.

Dzisiejsza kondycja psychologiczna społeczeństwa, zwłaszcza wśród Millenialsów, to przede wszystkim lęk przed polityczną dysfunkcją, terroryzmem, zmianą klimatu, a nawet sztuczną inteligencją odbierającą dobrze płatne prace. Niepokój ten wydaje się jeszcze bardziej dotkliwy, ponieważ młode pokolenie czuje się nieustannie bombardowane kolejnymi podstawami, aby zwariować, dzięki tzw. inteligentnym urządzeniom.

Jesteśmy zalewani złymi wiadomościami z całego świata i nie mamy możliwości ani wyboru ani wyłączenia się” – powiedziała Verena von Pfetten, była dyrektorka magazynu Lucky, założycielka Gossamer, ekskluzywnego magazynu poświęconego konopiom indyjskim.

za dogodny czas dla Matki Natury, by obdarzyć ludzkość kuracją, która wydaje się wiązać ze sobą wiele wątków kulturowych jednocześnie – naszą obsesję na punkcie dbania o siebie i dobrego samopoczucia, włączania w główny nurt alternatywnych terapii, a także nieustannej walki o legalizację marihuany.

„Wygląda na to, że w dzisiejszych czasach jest to prezent”  – dodała Verena von Pfetten.

Eric Helgas dla The New York Times

„Nowe tosty z awokado”

Lawina produktów zawierających CBD uderzyła tak nagle i z taką siłą, że starano się znaleźć odpowiednią dla niej analogię. Chris Burggraeve, były dyrektor wykonawczy Coca-Coli i Ab InBev, nazwał modę na CBD w wywiadzie dla Business Insider „nowym tostem z awokado”. Z drugiej strony, tosty z avocado to moda sprzed 5 lat….

Osoby podążające za modą poszukujące kolejnej nowości mogą sprawdzić także tosty z ricottą i miodem bogatym w CBD w Chillhouse, kawiarni, salonie fryzjerskim i gabinecie masażu na Lower East Side na Manhattanie. Następnie polecamy wybrać się do Inscape NYC, studia medytacji i relaksu w Chelsea, aby odprężyć się w ramach sobotniej sesji CBD mającej na celu pozbycie się stresu.

Błędem byłoby sugerować, że CBD to nic innego jak obsesja Millenialsów. Według strony internetowej AARP, CBD stało się popularnym lekarstwem na ból i zapalenie stawów wśród pokolenia wyżu demograficznego, z których część mogła pozostawać poza sferą konopną od czasów, w których zapalili ostatniego jointa na koncercie Foghat w 1975 r.

Mimo tego wydaje się, że CBD znalazło swoją naturalną grupę docelową wśród wegańskich konsumentów koncentrujących się wokół modnych hoteli takich jak James New York-Nomad Hotel, którego menu oferuje degustację produktów zawierających CBD. Wiele placówki hotelowych w Miami i Nowym Jorku sprzedaje w swoich minibarkach krwistoczerwone żelki warte 50 dolarów za opakowanie, oferowane przez ekskluzywną markę CBD Lord Jonesa.

Krwawo-pomarańczowe żelki zawierające CBD produkowane są przez ekskluzywną markę Lord Jones dystrybuowane są obecnie w eleganckich, modnych hotelach.

Tak elegancko opakowane produkty CBD o podwyższonej cenie odwołują się do świadomych trendów konsumenckich. Mimo tego, że kannabidiol pochodzi od konopi indyjskich, nie jest on traktowany jako narkotyk rekreacyjny. Wręcz przeciwnie – wspomaga leczenie skutków długotrwałego zażywania alkoholu, a także odwraca efekt spożycia marihuany. Na przykład, napój detoksykacyjny o nazwie Sober Up zawierający CBD ma za zadanie wspierać wątrobę oraz zapobiegać kacowi.

Mniejsza liczba osób z kacem to również cel sprzedaży produktów w Adriaen Block, barze w dzielnicy Queens w Astorii, który połączył właściwości CBD z klasycznymi koktajlami. „Jesteś w stanie podtrzymywać rozmowę i być świadomym, co mówisz” – powiedział Zsolt Csonka, właściciel baru pracujący także jako barman. „Po dwóch lub trzech takich drinkach możesz następnego dnia bez problemu iść na siłownię.”

Po dodaniu kannabidiolu do potraw, takich jak sezamowe tosty z krewetkami w PopCultivate, bezsmakowe CBD  działa jak spoiwo towarzyskie. Podobnie do kieliszka wina, jednak, jak twierdzą zwolennicy, bez zbędnego kaca. „Stajesz się bardziej zaangażowany w kontakt z sąsiadami, rozmawiasz swobodniej i spotykasz więcej osób” – stwierdził Chris Yang, biolog molekularny, który został szefem kuchni.

 

Żadna dziedzina wykorzystująca CBD nie wywołuje jednak takiego entuzjazmu, jak zdrowie i uroda.

Zaledwie pośród produktów kosmetycznych, CBD osiągnęło już status cliché, pojawiając się w maseczkach, szamponach, odżywkach do włosów, balsamach przeciwtrądzikowych, olejkach do masażu, mydłach, pomadkach, kulkach do kąpieli, kremach przeciwzmarszczkowych, do twarzy i do ciała. Nawet sypialnia nie jest bezpieczna przed inwazją CBD, co stwierdzić można na podstawie ilości konopnych lubrykantów na półkach.

„Zastąpiłam wszystkie swoje kosmetyki produktami zawierającymi CBD” – czytamy w nagłówku Glamour.

Naturalna aura wokół CBD doskonale komponuje się ze stylem życia wieloletnich zwolenników aromaterapii, krioterapii i homeopatii, pomagając zaakceptować naturalną odnowę biologiczną ponad tym, co oferuje Big Pharma i koncerny farmaceutyczne.

Jako jeden ze sposobów poprawy zdrowia, CBD okazuje się szczególnie atrakcyjne w przypadku kobiet, powiedziała Gretchen Lidicker, redaktorka zdrowia Mindbodygreen, portalu internetowego poświęconego zdrowiu z siedzibą w Nowym Jorku oraz autorka CBD Oil Everyday Secrets. Zauważyła, że większość osób pracujących w branży konopnej opartej na CBD to kobiety. „Nie jest zaskoczeniem, że ruchowi CBD przewodzą kobiety” – stwierdziła 26-letnia Lidicker. „Kobiety są od dawna ignorowane i odczłowieczane przez przemysł medyczny i farmaceutyczny” – dodała. „Czas oczkekiwania na leczenie jest zbyt długi. Ból i cierpienie pacjentek jest często odczytywane jako lęk lub histeria, ponieważ do badań wykorzystywano zazwyczaj ciało mężczyzny”.

Eric Helgas dla The New York Times

Wydaje się, że takie obawy przyczyniły się do rozwoju branży CBD. W czasach charakteryzujących się brakiem zaufania do instytucji (rządów, banków, szpitali), CBD rozkwitło. Być może dlatego, że wydaje się nowe, tajemnicze i nieskażone przez główny nurt. Może to być przypadek lub nie, ale jeden z najbardziej znanych sklepów detalicznych CBD w Nowym Jorku, Alchemist’s Kitchen in East Village, serwuje już nalewki bogate w CBD oraz kapsułki żelowe, prowadząc równocześnie warsztaty na temat astrokartografii, świadomego śnienia oraz uzdrawiania trakcie w pełni księżyca.

Zwolennicy CBD zarzekają się, że jest ono skuteczne. „Kannabidiol naprawdę pomaga w walce z bólem, stanem zapalnym oraz ogólnym niepokojem, który utrzymuje się u mnie 24 godziny na dobę” – powiedziała Anna Duckworth, redaktor „Miss Grass”, portalu internetowego z siedzibą w Kalifornii. „Istnieją miliony ludzi, którzy mają już dość i nie chcą przyjmować leków, które sprawiają, że czują się źle” – dodała. „Chcą zmienić formę leczenia i zdecydować się na mniej toksyczną, bardziej naturalną metodę”.

Gruszki na wierzbie czy cudowne lekarstwo?

Z takim podejściem wiąże się jeden problem. Jeśli społeczeństwo sięgnie po kokosową latte z zawartością CBD w celu leczenia trądzika czy zaburzeń erekcji, nie będzie łatwo odróżnić prawdziwych twierdzeń naukowych od szumu medialnego wokół konopi. Sceptycy zakładający, że właściwości CBD to jedynie gruszki na wierzbie, mogą być zaskoczeni badaniami naukowymi prowadzonymi nad wpływem CBD na leczenie chorób takich jak schizofrenia, bezsenność czy nowotwory.

„CBD jest najbardziej obiecującym lekiem pozwalającym na leczenie chorób neuropsychiatrycznych, jaki pojawił się w ciągu ostatnich 50 lat” – powiedziała dr Esther Blessing, przedstawicielka University School of Medicine w Nowym Jorku, koordynatorka badań nad wpływem CBD na leczenie zespołu stresu pourazowego oraz uzależnienia od alkoholu. „Powodem, dla którego CBD jest tak obiecującym lekarstwem jest wyjątkowa kombinacja skuteczności oraz bezpieczeństwa w bardzo szerokim zakresie stosowania”.

Baza danych opublikowana przez National Institutes of Health wymienia około 150 badań naukowych nad udziałem CBD w leczeniu m.in. spastyczności mięśni oraz choroby Parkinsona. Badania te doprowadziły rozpoczęcia terapii opartych na kannabidiolu. W czerwcu 2018 r. Urząd ds. Żywności i Leków zaaprobował lek oparty na kanabidiolach o nazwie Epidiolex jako lek wspomagający leczenie ciężkich postaci padaczki. Dr Blessing zauważyła, że wstępne badania wykazują przeciwpsychotyczne właściwości CBD pomagające w zmniejszaniu objawów schizofrenii oraz mniejsze skutki uboczne w porównaniu z innymi lekami przeciw-psychotycznymi.

Jednorazowy CBD vape pen od firmy Dosist. Santa Monica, Kalifornia.

Według badań opublikowanych na łąmach Neurotherapeutics w 2015 roku, CBD wykazało obiecujące właściwości pomagające zmniejszyć głód narkotykowy wśród osób uzależnionych od opioidów. Wyniki badania uwzględniają także pozytywny wpływ na zwalczanie nowotworów. Autorzy przeglądu opublikowanego w ramach British Journal of Clinical Pharmacology w 2012 roku napisali: „pojawiają się dowody sugerujące, że CBD jest silnym inhibitorem zarówno wzrostu, jak i rozprzestrzeniania się komórek rakowych”.

Nie oznacza to jednak, że jeden czy dwa żelki zawierające CBD mogą być uznane za lekarstwo.
„Większość dostępnych produktów zawierających CBD, takich jak kawa czy produkty spożywcze, zawiera śladową ilość CBD, zbyt małą, aby miała wpływ na organizm.” – powiedziała dr Blessing. „Kawa CBD zawiera często ok. 5 mg CBD, przy czym skuteczne leczenie lęków i niepokoju wymaga przyjęcia ok. 300 mg kannabidiolu.”

Nie skreślajcie jednak jeszcze olejku CBD. Dr Blessing twierdzi, że rozpoczęto dopiero prowadzenie wielu badań naukowych w tym temacie, dlatego jakość oraz zalecane dawkowanie niektórych produktów zawierających kannabidiol może nie być jeszcze potwierdzona. Zauważyła także, że ​​CBD może wykazywać negatywne interakcje z niektórymi lekami, dlatego potencjalni użytkownicy powinni skonsultować się z lekarzem przed przyjęciem lekarstwa”.

Istnieją również pewne zagrożenia związane z kwestią prawną. Podobnie jak w przypadku wszystkich produktów zawierających konopie indyjskie, rząd federalny Stanów Zjednoczonych kategoryzuje produkty CBD inne niż Epidiolex jako substancje należące do Wykazu I (ang. Schedule I). Zgodnie z Drug Enforcement Administration, znajdują się one w tej samej grupie, co heroina. Konopie indyjskie pozostają nielegalne na mocy prawa federalnego USA nawet w stanach, które zalegalizowały marihuanę w celach leczniczych lub rekreacyjnych.

D.E.A. koncentruje się jednak na poszukiwaniu handlarzy narkotyków działających szeroką skalę, a nie indywidualnych użytkowników marihuany – powiedziała Barbara Carreno, rzeczniczka D.E.A. „Nie wyrywamy jointa z ręki na Hawajach ani nie zamierzamy skupiać się na osobach kupujących balasam do ciała czy lody zawierające CBD”. Mimo tego, że w całym kraju zdarzały się naloty policyjne na sprzedawców produktów zawierających CBD, kilka stanów, w tym Alabama, Teksas, Floryda i Oklahoma, przyjęło ustawy zatwierdzające określone produkty CBD do leczenia konkretnych dolegliwości. Sklepy oferujące produkty na bazie CBD pojawiły się w całym kraju.

W Nowym Jorku produkty CBD kupić można w specjalistycznych sklepach ze zdrową żywnością, studiach jogi, pchlich targach, butikach, a nawet na straganach przy skrzyżowaniach. Dostępność CBD w Nowym Jorku nie jest jednak zaskakująca, biorąc pod uwagę starania burmistrza Billa de Blasio zmierzające do zmniejszenia kar za łamanie prawa związanego z konopiami. Ostatecznie, oprócz represji federalnych w Stanach Zjednoczonych, największym zagrożeniem dla rozwoju produktów zawierających CBD jest szum, jaki wokół nich powstał.

Niektóre twierdzenia na temat CBD „są powodem fałszywych oczekiwań, których cząsteczka CBD nie jest w stanie spełnić” – powiedział DeLand. Wątpliwe tezy nie tylko zachęcają rząd do wprowadzania nowych regulacji, ale także prowadzą do sytuacji, w której prawdziwe twierdzenia są kwestionowane” – dodał.

„Wyizolowane CBD posada oczywiście pewne zalety, jednak z pewnością nie jest to złoty środek na problemy zdrowotne tego świata.” – powiedział DeLand. „Jesteśmy na początku drogi zmierzającej do pełnego zrozumienia zastosowań terapeutycznych kannabidiolu oraz ich powtarzalnego wykorzystania. Przyszłość tej branży oparta jest na faktach, a nie fikcji.” – stwierdził.

 

ŹRÓDŁO: NY TIMES

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

Nie ma nas aktualnie przy komputerze, ale nie krępuj się, napisz do nas!

Wysyłanie
Sadzić, Palić, Zalegalizować!        |        WolneKonopie.org © 2018  -  "Made on blunt." -  underground.  
lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

lub

Create Account