Konopie leczą

„ANI KOD ANI PIS NASZĄ PARTIĄ CANNABIS” – MANIFESTACJA POD SEJMEM!

Trwa polski „Majdan”. Dwie przeciwstawne siły podzielonej Polski ścierają się przeciwko sobie na każdym szczeblu społecznej drabiny. Symbolizowane przez KOD i PiS idee wykorzystywane są w brudnej, politycznej walce, która powoli wymyka się spod kontroli czyniąc z naszego kraju pośmiewisko z jednej strony, a tykającą bombę z drugiej. W tej wyjątkowej chwili proponujemy zorganizowanie trzeciej strony, ale nie „protestu”, a „pomysłu” na Polskę.

Bez polaryzowania społeczeństwa spopularyzujmy spokój, szczęście, miłość, wolność, dystans i neutralność niezbędną do zrozumienia drugiego człowieka. Bez obrażania i atakowania przeciwnika, bo takiego przecież nie mamy. Stanowimy zjednoczony, polski naród i jako taki powinniśmy wspierać się nawzajem w tych ciężkich czasach. Musimy wspólnie odrzucić uprzedzenia, sztywność w myśleniu, fałszywe priorytety i skupić się na tym co naprawdę ważne – wzajemnej komunikacji. Bo każdy jest na swój sposób inny, ma inne poglądy, inne zdolności i inny potencjał, ale zawsze przydatny dla Polski, jako jedności. Dlatego zamiast rozstawiać się wzajemnie po różnych stronach nieistniejącej barykady, podarujmy sobie odrobinę wolności, pozwólmy na bycie sobą, tak długo jak nie przeszkadza to drugiej osobie w robieniu tego samego. W ten sposób stworzymy przestrzeń niezbędną do zawiązania współpracy, dialogu, porozumienia i będziemy mogli się skupić na rzeczach, w których jesteśmy po prostu dobrzy, wykorzystując swój potencjał w służbie zjednoczonej Polski.

Jako stowarzyszenie „Wolne Konopie” od zawsze stoimy na straży wolności obywatelskiej. Odkąd pamiętamy staramy się z całych sił, wykorzystując wszelkie możliwe środki oraz symbolikę wprowadzić do świadomości społecznej wyżej promowane wartości. Robimy to pod postacią ruchu skierowanego nie tylko do użytkowników konopi, ale do wszystkich ludzi, którzy mają dosyć ciągłej walki z własnymi rodakami, społecznych napięć, poczucia zagrożenia i całej, pozostałej gamy aberracji wykrzywiających aktualnie polską rzeczywistość.

11 stycznia polityczna groteska znów da się Polakom we znaki. Tego dnia usłyszymy wzajemne obelgi i karygodne słowa, którymi politycy tak licznie siebie obdarowują. Dane nam będzie doświadczyć oskarżeń oraz wiader pomyj, które wyleją na rozgrzane do czerwoności głowy Polaków nieodpowiedzialni politycy. Zobaczymy znów te same zakłamane twarze, które robią Polakom wodę z mózgu i nastawiają ich przeciwko sobie, a wszystko w imię własnych, partyjnych interesów!

Z tego powodu zapraszamy na manifestację orędującą wyłącznie neutralny, pozytywny przekaz, bez wzajemnego obrzucania się błotem. Chcemy zaproponować wizję przywódców naszego kraju i opozycji zasiadających do pełnego zrozumienia i dobrych intencji dialogu przy okrągłym stole, tym razem jednak zamiast alkoholu, z fajką pokoju nieustannie krążącą po sali obrad i wprawiającą w wesoły nastrój. Przecież tak niewiele trzeba aby zaakceptować inny pogląd, a Wolne Konopie to organizacja zrzeszająca całkiem odmiennych od siebie ludzi po jednym sztandarem. Jesteśmy przykładem, że da się wspólnie egzystować mimo różnic nas dzielących! Trzeba mieć tylko wspólny cel, którego niestety brak politykom. Tym celem winna być Polska, a obecnie jest nim partia!

Około godziny 11 przyjedziemy pod Sejm naszym Gandziobusem i zaparkujemy tuż obok pomnika „Państwa Podziemnego”. Wyciągniemy koksownik, przy którym każdy, niezależnie czy jest z PIS czy z KOD będzie mógł się ogrzać. Rozstawimy transparenty i będziemy rozdawać edukacyjne ulotki i zbierać podpisy pod naszą ustawą. Zaserwujemy również uspokajającą herbatkę z polskich konopi. Ten relaksujący napar darować będziemy każdej ze zwaśnionych stron oraz znajdującym się między młotem, a kowadłem policjantom. Tym samym będziemy mieć nadzieję, że awanturnicy z Sejmu pójdą po rozum do głowy i w końcu wezmą pod uwagę obywateli, a nie tylko swój własny interes!

Wyobrażam sobie jak, poprzez ten przekaz utrwalimy w społeczeństwie skojarzenie symbolu zielonego liścia i konopi z hasłem „wolność”. To zaiste połączenie o olbrzymim potencjale do zakorzenienia się w świadomości ludzi, zwłaszcza w obecnym momencie. Przecież nazywamy się „Wolne Konopie”, a hasła odnośnie „walki o wolność” padają nieustannie z ust każdej walczącej strony. Dzięki tej akcji być może zaczną padać i u nas, i nieunikniona stanie się ich unifikacja pod sztandarem zielonego liścia co spowoduje ocieplenie i odkłamanie wizerunku konopi!

Widzę w tym szansę na szczyptę dobrych emocji w tym co raz smutniejszym kraju. Dzięki tej akcji możemy realnie wprowadzić je w życie i odpalić naprawdę wielkie bonio dla wszystkich rodaków. Możemy pokazać antyczny i zapomniany już w dzisiejszym społeczeństwie walor konopi – konopie łączą ludzi i w tym właśnie wypadku mogą być uzdrowieniem narodu!



Chętnie pomogę