Wedle danych przedstawionych w dzienniku PLOS One hospitalizowani, którzy używają marihuany o wiele rzadziej umierają podczas zawału serca. Naukowcy z University of Colorado porównali rekordy szpitalne ponad 3800 pacjentów, którzy oświadczyli, iż spożywają konopie lub wykazał to u nich test na obecność kannabinoidów z ponad 1,2mln podobnych rekordów osób, które konopi nie stosują.
Badanie wykazało, iż nie ma żadnych powiązań pomiędzy spożywaniem konopi indyjskich, a krótkoterminowymi negatywnymi skutkami zdrowotnymi, których dostarcza chociażby tytoń. Przeciętnie użytkownicy konopi mają „młodsze” organizmy od tych, którzy marihuany nie stosują.
Autorzy analizy przekazują: „U użytkowników marihuany o wiele rzadziej występują zgony (0,79), rzadziej doznają również szoku pozawałowego (0,74) oraz o wiele mniej przypadków ostrego zawału serca kończy się koniecznością wszczepienia pompy wewnątrz aorty.”
Reasumując, naukowcy chcą nadal badać wpływ konopi na lepszą rekonwalescencję organizmu po zawałach serca. Inne badania wykazały podobny związek pomiędzy używaniem marihuany, a zmniejszoną śmiertelnością wśród pacjentów z urazami ortopedycznymi, urazami mózgu czy niewydolnością sercową.
- 10 lat leczenia medyczną marihuaną. Ból spadł o 84%, a opioidy o niemal 90%. Skąd tak duża różnica względem innych badań? - 22 września 2026
- Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa - 15 września 2026
- Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces redukcji szkód - 2 września 2026







