wolne konopie

Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.

Jeszcze niedawno, podczas osobistych rozmów, przewodniczący Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, poseł Paweł Śliz, deklarował pełną otwartość, chęć przeprowadzenia wysłuchania publicznego oraz rychłe podjęcie prac nad projektem. Z tamtych zapewnień wynikało jasno, że sprawa ma ruszyć najpóźniej w październiku. Tymczasem na piśmie dowiadujemy się dziś, że pierwsze czytanie w ogóle nie jest planowane, a ustawa nie znajduje się nawet w harmonogramie prac komisji do końca 2026 roku.

Warto przypomnieć politykom kilka podstawowych faktów, o których najwyraźniej wolą zapomnieć. W oficjalnych konsultacjach społecznych tego projektu wzięła udział rekordowa liczba 22 561 obywateli, co stanowi najwyższy wynik w historii sejmowego portalu konsultacji. Co więcej, przeprowadzone badania CBOS wyraźnie pokazują, że aż 74% Polaków sprzeciwia się karaniu więzieniem za posiadanie niewielkich ilości marihuany na własne potrzeby. Sam projekt złożono 27 marca 2026 roku, a w lipcu trafił on do Komisji Sprawiedliwości. Mimo to do dziś nie doczekał się rozpoczęcia wstępnej debaty.

Czy naprawdę tak w Polsce ma wyglądać dialog państwa ze swoimi obywatelami? Można być zagorzałym przeciwnikiem depenalizacji, można mieć merytoryczne wątpliwości do konkretnych zapisów czy proponować własne poprawki – to wszystko jest naturalnym elementem procesu legislacyjnego. Od polityków wymagamy jednak tego, by usiedli do stołu, zaprosili ekspertów i przeprowadzili uczciwe głosowanie, zamiast chować ważne dla obywateli inicjatywy głęboko do szuflady. Jak obywatele mają traktować poważnie państwowe mechanizmy konsultacji, jeśli ich głos jest później po prostu ignorowany?

Panie Pośle Paweł Śliz – rozmawialiśmy osobiście i doceniliśmy Pana wstępną otwartość oraz gotowość do podjęcia tego trudnego tematu. Dzisiaj jednak słowa to za mało – oczekujemy konkretnych decyzji i wyznaczenia oficjalnego terminu pierwszego czytania.

Zwracamy się również bezpośrednio do posłów Ryszarda Petru oraz Ewy Szymanowskiej, którzy reprezentują wnioskodawców projektu w parlamentarnych ławach. Odbyliśmy z Państwem obiecujące spotkania i rozmowy, ale w tym momencie potrzebujemy znacznie większej, publicznej aktywności. To Państwo reprezentują autorów projektu w Sejmie i to na Państwu spoczywa obowiązek głośnego upominania się o bieg tej ustawy. Oczekujemy jasnej informacji, jakie konkretne kroki podejmiecie w najbliższych dniach, aby doprowadzić do rozpoczęcia prac w komisji oraz do przeprowadzenia zapowiadanego wysłuchania publicznego.

Nie oczekujemy uchwalenia tej ustawy bez dyskusji – oczekujemy po prostu, że ta dyskusja wreszcie się rozpocznie.

Obywatele mają prawo pytać i wymagać!

Jeśli Wy również nie zgadzacie się na zamrażanie projektów popartych przez dziesiątki tysięcy ludzi, skierujcie rzeczowe pytania bezpośrednio do przewodniczącego oraz sekretariatu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka:

📧 Pawel.Sliz@sejm.pl

📧 kspc@sejm.gov.pl

Wzór emaila:

Szanowny Panie Przewodniczący,

zwracam się z prośbą o wyjaśnienie, dlaczego projekt ustawy dotyczącej depenalizacji posiadania niewielkich ilości marihuany i uprawy jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) nadal oczekuje na pierwsze czytanie.

W konsultacjach społecznych projektu uczestniczyło 22 561 obywateli, a projekt został skierowany do Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka już w lipcu 2026 roku.

Proszę o informację, kiedy planowane jest jego pierwsze czytanie, jakie są przyczyny dotychczasowego opóźnienia oraz czy komisja zamierza rozważyć przeprowadzenie wysłuchania publicznego.

Niezależnie od stanowiska wobec depenalizacji uważam, że tak istotny społecznie projekt zasługuje na merytoryczną debatę i przejrzysty harmonogram prac.

Z poważaniem,

[Imię i nazwisko]

A co, jeśli parlamentarzyści nadal będą zbywać nas milczeniem? Będziemy sukcesywnie informować Was o kolejnych krokach obywatelskich, z zebraniem się na pokojowej manifestacji pod Sejmem włącznie. Nie po to przez ponad dwie dekady prowadziliśmy edukację, organizowaliśmy Marsze Wyzwolenia Konopi, spotykaliśmy się z prawnikami i pisaliśmy projekty ustaw, żeby dziś potulnie zrezygnować z prawa do publicznej debaty.

Ponad 22 tysiące uczestników konsultacji i miliony obywateli zainteresowanych racjonalizacją prawa narkotykowego zasługują na szacunek i rzetelną dyskusję.

Panie i Panowie Posłowie – Sejm nie jest Waszą prywatną własnością. Jest instytucją, która ma służyć społeczeństwu, dlatego czas wyciągnąć ten projekt z sejmowej zamrażarki!

Jakub Gajewski
Zaobserwuj
Postaw nam kawę
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Patronite
0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

Sadzić, Palić, Zalegalizować! | WolneKonopie.org © 2026 - Made on blunt. - underground: BTC: 17NmuD6sAUWSMaRREHMhdavVu4pse2U5Vh ETH: 0xb8e9b131bc5a3e06e3a87ad319f5e5b9b1f9ed16
  • Partnerzy

  • Dowiedz się jak tu trafić. 

  • lub

    Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

    Nie pamiętasz hasła ?

    Przejdź do treści