Gdy rodzi się człowiek wszystko inne przestaje być ważne.

Spotkało mnie dzisiaj coś niezwykłego, magicznego, metafizycznego…wspaniałego.
Towarzyszyłam kobiecie w najbardziej intymnym rytuale.
Towarzyszyłam Człowiekowi w najważniejszym akcie – w rozpoczęciu życia na tym najlepszym ze światów.

To jak ważne jest życie pokazuje jedynie śmierć.

Dzisiaj dotknęłam z „zewnątrz” cudu przychodzenia na świat, bólu, rozpaczy, nadziei, wyczekiwania i na koniec ogromnej, rozpierającej radości! 🙂
Nie umiem opisać jak ważne i wielkie jest to doznanie… jak piękne jest to misterium.
Proces przechodzenia od skrajnego bółu do ekstazy jest trudny i nieodwołalny… niesie wiele obaw i lęków oraz miłości i nadziei.

Bóg się dzisiaj przy mnie urodził!! 🙂 Taaak, BÓG

W małym , bezbronnym ciałku, walczącym o każdy centymetr drogi ku życiu, ku światłu… ta bezbronność maleńkiej istotki jednoczesna z cudem powstającego życia… to tak niesamowite uczucie… to coś czego doświadczają wybrańcy!

Cztery razy wydałam na świat Boga…ale dzisiaj byłam Świadkiem : Bóg się Rodzi!

Bo jeśli to małe ciałko tak bezbronne i tak silne i niezłomne jednocześnie nie jest ucieleśnieniem Boga…to nic już niem nie jest.
Cud narodzin…czy narodziny cudu?
Jedno w drugim… Bóg się rodzi!

I jako ten Bóg, którego wielu zna w bólu i cierpieniu pojawił się na tym świecie to po aby nieść wiarę, nadzieję i miłość tak się dzieje z każdym człowiekiem…

Byłam świadkiem narodzin Boga … istoty niosącej miłość, radość, nadzieję wiarę…ale przechodzącej przez ból, cierpienie i niepewność.

Ileż ta istotka wniesie do świata? ileż da światu ?

Wszystko!! Tylko świat musi chcieć i umieć to przyjąć…

W kontekście medycznej marihuany…. plącze mi się po głowie pytanie Kłopotka…czy marihuana leczy czy TYLKO uśmierza ból??

A ja się pytam…. co to znaczy TYLKO? czy jeśli człowiek cierpi w chorobie to uśmierzenie bólu jest czymś w kategorii TYLKO?

Czy walczymy o godność człowieka od poczęcia po śmierć a jednocześnie pozwalamy na cierpienie którego może nie być?
To tak szanujemy Boga objawionego w człowieku?

Max walczył o życie w lipcu…ale dla mnie Jego powrót do życia to jak ZMARTWYCHWSTANIE
Marihuana dała MU nowe życie… i ja to życie kocham i szanuję…

Tak jak już kocham i szanuję życie Oli, której dzisiaj przecięłam pępowinę, której życzę miłości i wszelkiej szczęśliwości oraz utrzymania w sobie Boskości przez całe długie życie…
Bo ja naprawdę wierzę, że wszyscy jesteśmy BOGAMI.

      

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Sadzić, Palić, Zalegalizować!        |        WolneKonopie.org © 2020  -  Made on blunt. -  underground.  
lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

lub

Create Account