14 stycznia 2026 r. spotkaliśmy się z przedstawicielami Ministerstwa Sprawiedliwości, aby przedstawić konkretne postulaty dotyczące praktycznego stosowania art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Chodzi o przepis, który teoretycznie pozwala umarzać postępowania w przypadku posiadania nieznacznych ilości narkotyków na własny użytek, lecz w praktyce działa w sposób niejednolity i często represyjny.
Na początku lutego (3.02.26) otrzymaliśmy pisemną odpowiedź Ministerstwa Sprawiedliwości, która po raz pierwszy w tak jasny sposób pokazuje, że sprawa weszła na poziom realnych, formalnych procedur, a nie tylko deklaracji.
Nasze postulaty zostały oficjalnie przyjęte
Ministerstwo Sprawiedliwości potwierdziło, że postulaty przedstawione przez Wolne Konopie podczas spotkania zostały formalnie przekazane do Prokuratury Krajowej. To kluczowe, ponieważ oznacza, że nie zakończyły się one na etapie rozmowy, lecz zostały włączone w instytucjonalny obieg decyzyjny.
Dotyczyły one przede wszystkim:
- braku jednolitego stosowania art. 62a ustawy,
- arbitralności decyzji prokuratorów,
- potrzeby określenia konkretnego progu ilościowego, poniżej którego postępowania byłyby umarzane.
Państwo przyznaje, że problem istnieje
W odpowiedzi Ministerstwo przyznało, że sposób stosowania art. 62a od lat budzi wątpliwości. Kwestia ta była już wcześniej przedmiotem analiz Prokuratury, m.in. po wniosku Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która zwracała uwagę na brak jasnych wytycznych dla organów ścigania.
To istotne potwierdzenie, że problem nie jest marginalny ani wymyślony, lecz systemowy.
Ruszyły konkretne działania po naszym spotkaniu
Po przekazaniu postulatów do Prokuratury Krajowej uruchomiono kilka kluczowych procesów:
Minister Sprawiedliwości zwrócił się do Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości o zebranie danych porównawczych dotyczących:
- warunków niekaralności za posiadanie nieznacznych ilości narkotyków,
- progów ilościowych obowiązujących w innych państwach.
Temat został wpisany do oficjalnego planu prac naukowo-badawczych IWS, a do jego realizacji powołano specjalny zespół. Oznacza to, że państwo rozpoczęło formalną analizę, która jest niezbędna do wprowadzenia jakichkolwiek zmian systemowych.
Policja i prokuratura włączone w proces
Z odpowiedzi MS wynika również, że:
- Prokurator Krajowy zwrócił się do Komendanta Głównego Policji o opinię,
- Komendant Główny Policji uznał za celowe powołanie zespołu eksperckiego,
- w skład zespołu mają wejść prokuratorzy, funkcjonariusze Policji oraz biegli z zakresu toksykologii.
Celem tych działań jest opracowanie tabeli wartości granicznych, czyli dokładnie tego, o co od lat apelują środowiska obywatelskie i eksperckie.
Uznaniowość decyzji – państwo to potwierdza
Ministerstwo jednoznacznie wskazuje, że obecnie umorzenie postępowania na podstawie art. 62a ma charakter fakultatywny, a decyzje podejmowane są w ramach tzw. swobodnej oceny dowodów.
W praktyce oznacza to, że:
- osoby posiadające podobne ilości mogą być traktowane zupełnie inaczej,
- brak progów ilościowych prowadzi do nierówności wobec prawa,
- system sprzyja arbitralności i represjom.
Najważniejsza informacja: zgoda na prace nad progami
Kluczowe zdanie zawarte w piśmie brzmi jednoznacznie:
Prokurator Generalny zaakceptował działania zmierzające do wypracowania tabeli wartości granicznych.
To oznacza, że:
- postulat nie został odrzucony,
- temat nie został zamknięty,
- zapadła zgoda na dalsze prace prowadzące do realnego ograniczenia karania użytkowników.
Jednocześnie Ministerstwo zaznacza, że proces wymaga pogłębionych analiz i czasu – nie jest to zmiana natychmiastowa, ale pierwszy tak zaawansowany etap instytucjonalny od lat!
Co dalej?
Ministerstwo poinformowało, że dalsza korespondencja w tej sprawie powinna być kierowana bezpośrednio do Prokuratury Krajowej, co oznacza, że temat przeszedł z poziomu polityczno-rozmównego do proceduralnego.
Dla Nas to jasny sygnał: presja społeczna i merytoryczne działania mają sens.
Podsumowanie
Spotkanie w Ministerstwie Sprawiedliwości i jego oficjalna odpowiedź pokazują, że:
- nasze postulaty zostały potraktowane poważnie,
- uruchomiono realne procesy analityczne i eksperckie,
- państwo przygotowuje grunt pod ujednolicenie praktyki i ograniczenie represji.
To jeszcze nie depenalizacja, ale najbliższy moment, w którym system realnie zbliżył się do racjonalnych zmian. Dalszy bieg sprawy zależy od konsekwencji działań, presji obywatelskiej i dalszego dialogu.
Co to oznacza dla obywatela? – FAQ
Czy to oznacza legalizację marihuany?
Nie.
To nie jest legalizacja ani zmiana ustawy. To krok w stronę depenalizacji w praktyce, czyli ograniczenia karania za nieznaczne ilości na własny użytek.
Co realnie może się zmienić?
Jeśli powstaną jasne progi ilościowe, sprawy dotyczące małych ilości będą:
- częściej umarzane,
- rzadziej kończyć się postępowaniem karnym,
- traktowane bardziej jednolicie w całym kraju.
Dlaczego to ważne?
Bo dziś obowiązuje uznaniowość:
- w jednym mieście sprawa jest umarzana,
- w innym kończy się zarzutami.
Progi ilościowe mogą zakończyć tę „ruletkę prawną”.
Czy policja i prokuratura przestaną ścigać?
Nie całkowicie, ale:
- drobne sprawy mają być szybciej odrzucane,
- aparat państwa ma skupić się na realnej przestępczości,
- mniej osób będzie wciąganych w wielomiesięczne postępowania.
Czy to oznacza mniejsze ryzyko wpisu do KRK?
Tak – pośrednio.
Więcej umorzeń = mniej wyroków = mniejsze ryzyko trwałych konsekwencji życiowych.
Kiedy to wejdzie w życie?
Nie ma konkretnej daty.
Trwają analizy i prace eksperckie. To proces, który może trwać wiele miesięcy.
Czy temat może zostać zamrożony?
Tak – jeśli zabraknie presji społecznej lub zmieni się kadra w Ministerstwie Sprawiedliwości a władzę obejmą prohibicjoniści.
Dlatego tak ważne są:
- listy,
- maile,
- zainteresowanie opinii publicznej.
Co mogę zrobić jako obywatel?
- śledzić sprawę,
- wspierać działania organizacji obywatelskich,
- reagować, gdy pojawia się realna szansa na zmianę.
To właśnie jeden z takich momentów.
DPK-I.024.3.2024







