Po czterech miesiącach od mojego zatrzymania dostałem informację z prokuratury, że susz, jaki miałem rzekomo sprzedawać, jest rzeczywiście substancją zakazaną – śmieje się Andrzej Dołecki, lider Wolnych Konopi, który wyszedł niedawno z aresztu, do którego trafił na trzy miesiące. – Czyli kiedy zostałem zatrzymany prokuratura nie miała takiej wiedzy. Więc skąd moje zatrzymanie? – pyta.

- Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach - 14 kwietnia 2026
- Selekcja rzeczywistości, czyli jak z „nie wiemy” zrobić „katastrofę” - 7 kwietnia 2026
- Policja z Pisza wpada we własne sidła. Wiemy, dlaczego nas zablokowali - 31 marca 2026







