Po czterech miesiącach od mojego zatrzymania dostałem informację z prokuratury, że susz, jaki miałem rzekomo sprzedawać, jest rzeczywiście substancją zakazaną – śmieje się Andrzej Dołecki, lider Wolnych Konopi, który wyszedł niedawno z aresztu, do którego trafił na trzy miesiące. – Czyli kiedy zostałem zatrzymany prokuratura nie miała takiej wiedzy. Więc skąd moje zatrzymanie? – pyta.

- Polskie uprawy medycznej marihuany? Dobry kierunek, ale źle napisane przepisy - 19 sierpnia 2026
- Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób. Pierwsze na świecie duże badanie w rzeczywistym ruchu drogowym - 5 sierpnia 2026
- Czysta fikcja i odbijanie piłeczki. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami? - 23 czerwca 2026







