Wolne Konopie Warszawa po raz kolejny zorganizowały imprezę dla aktywistów i dla osób chcących bliżej zapoznać się z nami i naszą inicjatywą. 

 

Czerwcówka, bo tak miała owa pamiętna impreza na imię, była letnią edycją organizowanej wcześniej wiosennej Majówki. Jej hasłem przewodnim było poddanie się „grubemu relaxowi”, co uczestnicy chętnie uskuteczniali na ciekawych terenach plaży pod Mostem Poniatowskiego.

 Oficjalne rozpoczęcie imprezy przewidywane było na godzinę 14.00, lecz z powodów technicznych start Czerwcówki opóźnił się na godzinę 16.00.
Impreza miała zacząć się wyczynami ekipy od skimboardingu, lecz niestety podczas przygotowywania toru  policja wodna nie udzieliła pozwolenia na kąpiel na plaży pod mostem Poniatowskiego.

Imprezę można podzielić na dwie części: od 16:00 do 20:00 odbył się zapowiadany hucznie wolnokonopny chill. Przed sceną byli już pierwsi imprezowicze, którzy słuchali naszych nawijaczy.  Okazało się również, że tak „mała” frekwencja pod sceną była uzasadniona tym, że większość ludzi chillowała się wraz ze swoimi przyjaciółmi, zazwyczaj opalając się przy tym na słońcu. Organizatorzy imprezy wybrali się na spacer po okolicznych terenach w celu zbadania rzeczywistej frekwencji zwolenników legalnej konopi – w efekcie okazało się, że większość palonych w okolicach plaży ognisk należała do ludzi związanych lub sympatyzujących z naszym ruchem.

Warszawskie wolnokonopne imprezy mają to do siebie, że rozkręcają się w swoim tempie. Osoby, które przychodzą, muszą porozmawiać i zapalić w swoim kręgu znajomych, by zaraz po tym poznawać nowych ludzi i bawić się „na grubo”.

Wśród tłumu rozdawaliśmy gazetę „Spliff” oraz „Zestaw Jaracza” (czyli bletki, tipy oraz kupony z 15% rabatem na akcesoria od Unikatowego Bonga).
Od godziny 20:00 rozpoczął się wolnokonony melanż przy jungle, d’n’b oraz dubstepie. Frekwencja pod sceną była zadowalająca – widać było, że zgromadzeni świetnie się bawią przy zaproponowanej przez organizatorów muzyce.

W tej części imprezy planowany był pokaz fireshow, który okazał się wielkim hitem. To, co ta ekipa robiła z ogniem przy udziale efektów specjalnych, było wprost genialne! Muzyka wraz z aranżacją „tańczenia z ogniem” ucieszyła tłum.
Kolejnym hitem imprezy były lampiony, zasponsorowane przez Hydroonline. Wolne Konopie, ku uciesze uczestników Czerwcówki, puściły do nieba  40 lampionów.
Czerwcówka ze względów bezpieczeństwa skończyła się o 2:00.

Na scenie pojawiły się „młode wilki”: Domingo, Smartee,  Dj Neurotic, Ekipa Własny Styl Mowy oraz Ceha Joint.
Na scenie znaleźli się również „starzy geniusze”:  Simon Sayz, Rastamaniek, Rootshot, Syntopa, Vargas, Haters must die.

Podsumowując imprezę, możemy śmiało zaliczyć ją do wyjątkowo udanych. Jesteśmy dumni z naszych aktywistów, których pomoc była najważniejszą cegiełką w sukcesie naszego eventu.  Mamy zapał i chcemy robić  więcej takich spotkań, których – obiecujemy- że nie skończymy o 2:00, lecz dopiero nad ranem.

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Sadzić, Palić, Zalegalizować!        |        WolneKonopie.org © 2020  -  Made on blunt. -  underground.  
lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

lub

Create Account