Wczoraj oficjalnie złożyliśmy w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Podczas rozmów na korytarzach sejmowych spotkaliśmy się również z wiceministrem oraz uzyskaliśmy kontakty do osób odpowiedzialnych za procedowanie takich wniosków. Nie zamierzamy pozwolić, by sprawa utknęła w urzędniczej próżni. Będziemy konsekwentnie dążyć do spotkania i osobistego przedstawienia naszych postulatów.
List otwarty: Aleksander i inni
Sprawa 19-letniego Aleksandra z Grudziądza nie jest odosobnionym incydentem. To symbol szerszego, systemowego problemu. W naszym liście wskazujemy, że obecna, represyjna polityka wobec użytkowników substancji psychoaktywnych prowadzi do sytuacji, w których młodzi ludzie podejmują desperackie decyzje ze strachu przed nieadekwatną reakcją służb.
To nie pierwszy taki przypadek. W Legionowie młody mężczyzna udusił się, połykając woreczek z suszem w obawie przed konsekwencjami prawnymi. W Koninie doszło do śmiertelnego postrzału w plecy podczas pościgu – podejrzenia dotyczyły rzekomego przekazania narkotyków, które ostatecznie okazały się wkładami do e-papierosów. Wspólnym mianownikiem tych historii są niewielkie ilości marihuany oraz interwencje, których jakość i proporcjonalność budzą poważne wątpliwości.
Nie podważamy potrzeby bezpieczeństwa publicznego. Mówimy o proporcjach.
O czym chcemy rozmawiać z Ministrem
Podczas spotkania chcemy poruszyć poniższe postulaty:
- Depenalizacja posiadania niewielkich ilości
- Wprowadzenie wytycznych dotyczących przeszukiwania mieszkań
- Zmiana procedur dotyczących ucieczek
- Obowiązkowe kamery nasobne (bodycam)
- Szkolenia z interwencji niskiego ryzyka
Depenalizacja posiadania niewielkich ilości
Warto wyraźnie podkreślić, że nasz postulat dotyczący depenalizacji posiadania niewielkich ilości marihuany nie jest oczekiwaniem, aby Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji samodzielnie zmieniało przepisy karne. Wiemy, że kompetencje legislacyjne w tym zakresie leżą po stronie Ministerstwa Sprawiedliwości oraz parlamentu.
Nasze wezwanie ma charakter systemowy. Oczekujemy, aby MSWiA podjęło formalną współpracę z Ministerstwem Sprawiedliwości, które już prowadzi prace w tym obszarze i powołało zespół ekspertów zajmujący się analizą przepisów dotyczących tzw. nieznacznych ilości. Uważamy, że bez udziału resortu odpowiedzialnego za Policję i praktykę stosowania prawa trudno będzie wypracować rozwiązania skuteczne i możliwe do wdrożenia.
Depenalizacja nie powinna być wyłącznie decyzją polityczną – powinna być efektem współpracy międzyresortowej, opartej na danych, doświadczeniu praktycznym służb oraz analizie skutków społecznych i prawnych.
Przeszukanie mieszkań
Chcemy również poruszyć kwestię przeszukiwań mieszkań. W sytuacjach, gdy brak jest przesłanek wskazujących na handel lub zorganizowaną działalność przestępczą, nie powinno dochodzić do przeszukań domów wyłącznie na podstawie podejrzenia posiadania niewielkiej ilości suszu na własny użytek. Obecna praktyka generuje strach, eskaluje napięcia i nie zwiększa realnego bezpieczeństwa. Uderza w godność oraz prywatność obywateli, a w dłuższej perspektywie podkopuje zaufanie do policji.
Podczas spotkania wezwiemy o wydanie przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji wytycznych dla Policji, zobowiązujących funkcjonariuszy do stosowania zasady proporcjonalności w sprawach dotyczących podejrzenia posiadania niewielkich ilości substancji psychoaktywnych na własny użytek.
W szczególności postulujemy, aby:
- przeszukanie mieszkania było stosowane wyłącznie w przypadku istnienia konkretnych i udokumentowanych przesłanek wskazujących na handel, zorganizowaną działalność przestępczą lub zagrożenie dla osób trzecich,
- w sytuacjach dotyczących wyłącznie podejrzenia posiadania niewielkiej ilości na własny użytek nie stosować przeszukań domów jako środka rutynowego,
- każda decyzja o przeszukaniu w takich sprawach była szczegółowo uzasadniana pod kątem konieczności i proporcjonalności.
Podkreślamy, że dom stanowi konstytucyjnie chronioną przestrzeń prywatności, a środki ingerujące w tę sferę powinny być stosowane wyłącznie w sytuacjach rzeczywiście uzasadnionych interesem publicznym.
Zmiana procedur dotyczących ucieczek
W dobie wszechobecnego monitoringu, kamer miejskich i zaawansowanych systemów identyfikacji, siłowe ściganie młodego człowieka za podejrzenie posiadania śladowych ilości marihuany jest nie tylko nieproporcjonalne, ale wręcz całkowicie zbędne. Nowoczesna policja ma dziś narzędzia, by ustalić tożsamość obywatela bez doprowadzania do brawurowych pościgów i śmiertelnych wypadków. Jeśli system wybiera fizyczną konfrontację i adrenalinę zamiast technologii i deeskalacji w sprawach o marginalnym znaczeniu, to znaczy, że priorytetem przestało być bezpieczeństwo, a stała się nim czysta opresja. Śmierć Olka i dwóch innych młodych ludzi jest tragicznym dowodem na to, że polskie służby muszą w końcu zrozumieć: żadna policyjna statystyka nie jest warta więcej niż ludzkie życie, które można było ocalić jednym krokiem w tył i odrobiną rozsądku.
Obowiązkowe kamery nasobne (bodycam) dla pełnej transparentności każdej interwencji
Wnosimy o wprowadzenie obowiązku używania kamer nasobnych podczas wszystkich interwencji policyjnych, ze szczególnym uwzględnieniem czynności związanych z przeszukaniami, zatrzymaniami oraz kontrolą osobistą. Nagranie powinno obejmować cały przebieg interwencji od momentu pierwszego kontaktu z obywatelem do jej formalnego zakończenia.
Celem tego rozwiązania nie jest kontrola funkcjonariuszy, lecz ochrona obu stron: obywatela i policjanta. Materiał wideo stanowi obiektywny zapis zdarzeń, ogranicza pole do nadużyć, minimalizuje ryzyko bezpodstawnych oskarżeń oraz zwiększa poczucie bezpieczeństwa podczas interwencji.
Doświadczenia państw, które wprowadziły system bodycam na szeroką skalę, wskazują na spadek liczby skarg na funkcjonariuszy oraz zmniejszenie poziomu eskalacji konfliktów w trakcie interwencji. Transparentność działań służb wzmacnia zaufanie społeczne, które jest fundamentem skutecznego systemu bezpieczeństwa.
Postulujemy również, aby:
- brak włączonej kamery podczas interwencji wymagał formalnego uzasadnienia,
- nagrania były archiwizowane w sposób uniemożliwiający ich modyfikację,
- obywatel miał możliwość uzyskania dostępu do nagrania w przypadku postępowania wyjaśniającego.
W państwie prawa transparentność nie jest zagrożeniem dla służb tylko jest ich tarczą ochronną.
Szkolenia z interwencji niskiego ryzyka
Wnosimy o wprowadzenie obowiązkowych, cyklicznych szkoleń dla funkcjonariuszy Policji w zakresie prowadzenia interwencji niskiego ryzyka, w szczególności w sprawach dotyczących posiadania niewielkich ilości substancji psychoaktywnych na własny użytek.
Interwencje tego typu nie dotyczą przestępczości zorganizowanej ani przemocy, lecz często młodych osób, które nie stwarzają zagrożenia dla życia i zdrowia innych. W takich sytuacjach kluczowe znaczenie ma umiejętność deeskalacji, proporcjonalnego stosowania środków przymusu oraz oceny realnego poziomu zagrożenia.
Szkolenia powinny obejmować:
- techniki komunikacji i deeskalacji napięcia,
- ocenę proporcjonalności użycia siły,
- rozpoznawanie reakcji lękowych i paniki u osób młodych,
- postępowanie w sytuacjach stresowych bez eskalowania konfliktu,
- podstawową wiedzę o działaniu substancji psychoaktywnych oraz ich wpływie na zachowanie.
Celem nie jest ograniczenie skuteczności Policji, lecz zwiększenie jej profesjonalizmu i bezpieczeństwa działań. Interwencja w sprawie kilku gramów suszu nie może przebiegać według tych samych schematów co działania wobec zorganizowanych grup przestępczych.
Profesjonalna, spokojna i proporcjonalna reakcja służb zmniejsza ryzyko tragicznych w skutkach decyzji podejmowanych pod wpływem strachu — zarówno przez obywatela, jak i funkcjonariusza.
Państwo musi wybrać – represja czy rozsądek
Nie domagamy się bezkarności tylko racjonalności. Obecny model walki z marihuaną prowadzi do tragedii, które nie powinny mieć miejsca w państwie prawa. Każda kolejna śmierć młodego człowieka w kontekście drobnej sprawy narkotykowej podważa zaufanie obywateli do instytucji państwowych.
Dlatego poprzedzamy planowaną wizytę w MSWiA działaniami obywatelskimi. Będziemy informować opinię publiczną o przebiegu sprawy oraz o reakcji resortu. Wierzymy, że merytoryczna rozmowa jest możliwa, ale musi opierać się na faktach, proporcjonalności i szacunku dla życia.
Czas skończyć z sytuacją, w której woreczek z suszem staje się powodem śmierci młodego człowieka.







