Przegląd najważniejszych konopnych wydarzeń 2014 roku. Niestety, jak można się było spodziewać, żadne działania nie doprowadziły jeszcze do wyczekiwanej legalizacji marihuany. Postępy, szczególnie na arenie międzynarodowej, dają jednak powody by patrzeć w przyszłość z niesłabnącą nadzieją na zmiany.

Styczeń 2014 – Konopie w energetyce
Dzięki grupie posłów Twojego Ruchu, w Sejmie złożony został projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, który ma dopuścić prawną możliwość powstawania plantacji konopi przemysłowych na cele energetyczne. Polska do roku 2020 zobowiązana jest przed Komisją Europejską do pozyskiwania min. 20% energii ze źródeł odnawialnych – konopie mogą pomóc osiągnąć ten cel. Póki co projekt leży w słynnej sejmowej zamrażarce, a dalsze prace nad nim zależą od dobrej lub złej woli Marszałka Sejmu.

Luty 2014 – Sejmowa niszczarka w akcji
Na posiedzeniu Komisji Ustawodawczej odrzucony został projekt Wolnych Konopi, który zakładał wprowadzenie tabeli wartości granicznych. Projekt złożony został kilka miesięcy wcześniej przez Twój Ruch i zakładał m.in. utworzenie tzw. konopnych klubów społecznych. W ramach ustaleń z posłami innych partii zmuszeni byliśmy do kompromisowych rozwiązań – dostaliśmy zapewnienie, że projekt zostanie skierowany do dalszych prac pod warunkiem usunięcia zapisu o klubach. Tak też zrobiliśmy, po czym posłowie łamiąc nie tylko obietnice ale i jakiekolwiek zasady funkcjonowania Komisji Ustawodawczej, odrzucili projekt nie (jak oczekuje od nich regulamin) ze względów formalnych, ale na podstawie widzimisię.

Marzec 2014 – “Milion podpisów za legalizacją”
Europejska Inicjatywa Obywatelska to nowy mechanizm unijny, który daje szansę obywatelskiego tworzenia przepisów. Razem z naszymi europejskimi kolegami i koleżankami rozpoczęliśmy zbiórkę miliona podpisów pod projektem zniesienia kar za posiadanie, uprawę i udzielanie marihuany w całej Europie. W przeciwieństwie do innych petycji, listów otwartych itd., to rozwiązanie miało jedną ogromną zaletę – stanowiło element formalnego stanowienia prawa. W przypadku zebrania wymaganego miliona podpisów Komisja Europejska zajęłaby się naszym projektem. Polska poradziła sobie znakomicie – w sumie zebraliśmy prawie 60 tysięcy podpisów. Niestety to, co dla Polaków jest w tej chwili marzeniem, dla Europejczyków jest rzeczą normalną – tam nikt nie idzie siedzieć do więzienia za posiadanie. Z tego względu nie było takiej jak u nas mobilizacji w pozostałych państwach członkowskich, a łączna liczba zebranych podpisów była bliska ćwierci miliona.

Kwiecień 2014 – 8 miliardów złotych dla Ministra Finansów
Razem z Andrzejem Dołeckim i Jakubem Gajewskim ze stowarzyszenia Wolne Konopie wybraliśmy się na posiedzenie komisji finansów publicznych w Sejmie z symbolicznym workiem pieniędzy i petycją do Ministra Finansów o opodatkowanie marihuany. Jak można było się spodziewać, Minister pieniędzy nie przyjął – widać Polska ma za dużo kasy…

Maj 2014 – Gandziobus, kampania do PE i Marsz Wyzwolenia Konopi
Dzięki mojej decyzji o kandydowaniu do Parlamentu Europejskiego z hasłami prolegalizacyjnymi, przez cały kwiecień i maj mieliśmy okazję wielokrotnie przebić się z naszym przekazem do mainstreamowych mediów. W trasę wyruszył też osławiony Gandziobus, który najpierw zajechał do każdej gminy w woj. pomorskim, a potem objechał cały kraj i okolice 😉 Przebitki z akcji pojawiały się regularnie w TVN, Polsacie i wszystkich liczących się stacjach radiowych i telewizyjnych. Jak co roku, ulicami Warszawy przemaszerował też Global Marijuana March, będący elementem światowej akcji sprzeciwu wobec represyjnej polityki narkotykowej.

Lipiec 2014 – Europejska Inicjatywa Obywatelska
Dzięki przekroczeniu przez Polskę wymaganej minimalnej liczby podpisów w akcji “milion podpisów za legalizacją”, o akcji zaczęły szumnie mówić media. Kilkukrotnie temat poruszany był m.in. w Polskim Radiu, przebitki pojawiały się też m.in. w TVN

Wrzesień 2014 – Określenie “stanu po spożyciu” marihuany
Korzystając po raz kolejny z pomocy klubu Twojego Ruchu, Wolne Konopie złożyły projekt nowelizacji ustawy mojego autorstwa, który miał określić stan “pod wpływem” i “po spożyciu” marihuany. W listopadzie projekt trafił nawet pod głosowanie w Sejmie, na którym niestety przepadł w starciu z beznadziejną głupotą 396 posłów.

Październik 2014 – Uprawiamy konopie siewne
W związku z decyzją Ministerstwa Rolnictwa o wprowadzeniu dodatkowych dopłat do upraw konopi przemysłowych, zrobiło się głośno na temat siania cannabis w 2015r. Zainteresowanie zgłosiło do nas kilkaset osób, z których kilkadziesiąt zdecydowało się na uprawę – w przyszłym roku będzie zielono!

Listopad 2014 – Legalizacja w USA, orzeczenie TK, wyleczenie dwóch pacjentów olejem z konopi
Miesiąc obfitujący w ciekawe wydarzenia. Przede wszystkim runeły kolejne kostki domina i kolejne stany w USA zalegalizowały marihuanę do celów rekreacyjnych. Ten trend wydaje się być już nie do zatrzymania i stanowi największy powód do radości, ponieważ jak pokazuje historia, decyzje Amerykanów szybko wpływają na zachowanie się całego świata. Trochę mniej optymistycznie było na podwórku krajowym, gdzie Trybunał Konstytucyjny uznał zakaz posiadania marihuany za zgodny z Konstytucją, jednocześnie sygnalizując jednak, że karanie za leczenie się konopiami rodzi pewne wątpliwości prawne. Skowronkiem dobrej nadziei była też wygrana naszego aktywisty Mateusza Klinowskiego w wyborach na burmistrza Wadowic – po raz pierwszy w historii tego kraju ludzie pokazali, że nie przeszkadza im fakt używania marihuany. W Listopadzie dwóch pacjentów medycznej marihuany Jakub Bartol i Adam Wierzba wyleczyło się z nowotworów dzięki stosowaniu oleju z kwiatów konopi indyjskiej.

Grudzień 2014 – Koniec z niszczeniem legalnych plantacji w USA
Głosowanie nad ustawą budżetową w Stanach stało się okazją do kolejnego małego zwycięstwa dla ruchów prolegalizacyjnych. Nie uwzględnienie w budżecie wydatków na naloty DEA na legalne plantacje medyczne powoduje, że (przynajmniej na razie) do historii przechodzi schizofrenia, w której legalnie działające na podstawie prawa stanowego uprawy są niszczone przez urzędników federalnych.

… i wiele wiele innych. Rozpoczęliśmy m.in. akcję komentowania artykułów prasowych, co zwiększa naszą widoczność, pomogliśmy setkom ludzi z problemami prawnymi czy zdrowotnymi, kontrolujemy pracę instytucji państwowych. Działalność Wolnych Konopi to nie tylko to, co widać na pierwszy rzut oka – to także mrówcza praca całej grupy osób, która pracuje u podstaw. Walka o legalizację marihuany to działanie długodystansowe – jesteśmy aktywni na wielu płaszczyznach, nie stawiamy wszystkiego na jedną kartę. Niejednokrotnie – jak w przypadku działań politycznych czy postępowania przed TK – droga do sukcesu wiedzie przez pasmo porażek, które trzeba ponieść. Robimy to od kilkunastu lat i nie spoczniemy, póki Polacy nie będą mieli dostępu do legalnej, wysokiej jakości marihuany – zarówno do celów medycznych jak i rekreacyjnych.

Wszystkim, którzy nam pomagają, dziękuję po stokroć – wam i sobie życzę sukcesów w 2015!

Maciej Kowalski

rzecznik Wolnych Konopi

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Sadzić, Palić, Zalegalizować!        |        WolneKonopie.org © 2019  -  "Made on blunt." -  underground.