Poseł Andrzej Dołecki 7 października 2015 przywiózł z Holandii marihuanę medyczną i przekazał ją rodzicom dzieci chorych na lekoodporną padaczkę, którzy pikietowali przed Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie w obronie dr. Marka Bachańskiego, który leczył ich dzieci marihuaną medyczną. W sprawie lekarza toczy się śledztwo, zawiadomienie złożył szpital. Na miejscu pojawiła się też posłanka Wanda Nowicka. Po pikiecie rodzice wraz z posłem spotkali się z dyrektor Syczewską, która przyjęła ich „przez próg” wraz z ochroniarzami, prawnikiem i policją. Dyrektor Syczewska nie chciała rozmawiać z rodzicami oznajmiając, że może to zrobić tylko z posłem tylko i wyłącznie dlatego, że zmusza ją do tego ustawa. Zaraz po tym jak media opuściły teren Centrum Zdrowia Dziecka, interweniowali nieumundurowani funkcjonariusze szukając leku w postaci marihuany medycznej. Nie zatrzymano nikogo.
- Policja z Pisza wpada we własne sidła. Wiemy, dlaczego nas zablokowali - 31 marca 2026
- Więzienie za 0,11% przekroczenia? Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja - 30 marca 2026
- Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”? - 26 marca 2026







